czwartek, 30 stycznia 2020

Styczeń na Rogatym

W tym roku ograniczyłam zabawy blogowe, w których biorę udział. Udało mi się jednak zrobić dwie karteczki na Rogate wyzwanie.


W styczniu inspirujemy się piosenką Czerwonych Gitar - "Dzień jeden w roku".
Karteczki są w formacie A5.


Karteczki na Boże Narodzenie mogłabym tworzyć przez cały rok, ale z wielkanocnymi jest mi trochę nie po drodze.
Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, że zaglądacie na mój blog. - Lenka

wtorek, 21 stycznia 2020

Kości zostały rzucone - styczeń

Po raz pierwszy bawię się w kartkowanie u Ani z Kreatywnej Jacewiczówki.


Nie wiem czy w każdym miesiącu będę brała udział. 
W styczniu wypadła dwa razy ta sama ilość oczek.


Według wytycznych Ani na kartce musiał się znaleźć element wycięty dziurkaczem. U mnie na karteczce przysiadły małe motylki.


Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. Pozdrawiam Was cieplutko. - Lenka

sobota, 18 stycznia 2020

Karolcia, Karolinka

Na prośbę jednej z Was dziś post lalkowy. Przedstawiam Wam największą dziewczynę z mojej kolekcji lalek - Karolinkę, która ma około 90 cm. Dotarła do mnie w sukience ze zdjęcia i boso, włosy były skołtunione. Na zdjęciu po kąpieli, wyprana sukienka i nowe skarpetki. Na ręce (dla porównania wielkości) ma położone maleństwo Barbie - najmniejszą laleczkę w kolekcji.


Oto jej sygnatura:


Napis: Effe Bambole Franca Made in Italy. Prawdopodobnie powstała na przełomie lat 1960/70.

Informacje o firmie można znaleźć pod linkiem: 


trafiłam też na ogłoszenie:




Karolcia jest ze mną od 14.10.2019 r. Jako, że jest karnawał przebrała się w sukienkę w stylu indyjskim, którą upolowałam na allegro. Niestety nie udało się upolować bucików na jej szerokie stopy i dostała trampki od mojej znajomej z Fb , buciki są po jej wnuczce, to się nazywać dać rzeczom drugie życie.😊


Karolinka, tak jak ja, lubi książeczki (i znów rzecz z drugiej ręki).




Żegnamy się utworem z książeczki:

Maria Konopnicka
Sposób na laleczkę

Moja mamo! Z tą laleczką
Nie wytrzymam chyba dłużej!
Ciągle stoi przed lusterkiem,
Ciągle tylko oczki mruży.

To się muska, to się puszy,
To sukienki wciąż odmienia,
A co zniszczy kapeluszy!
Same, same utrapienia!

Ni do książki, ni do igły,
Tylko różne stroi miny,
Już doprawdy, proszę mamy,
Nie wytrzymam i godziny!

Klapsów chyba dam jej kilka
Albo w kącie ją postawię;
Dzień jest przecież do roboty,
A ta myśli o zabawie!

Na to mama: — Już ja tobie
Podam sposób na laleczkę;
Usiądź sobie tutaj przy mnie
I do ręki weź książeczkę.

Nie zaglądaj przez dzień cały
Do lusterka, ucz się ładnie,
A zobaczysz, że i lalkę
Do tych minek chęć odpadnie.

Chcesz poprawić swą laleczkę,
Pracuj pilnie, pracuj szczerze...
Bo ci powiem, moja Julciu,
Ona z ciebie przykład bierze!

Pozdrawiam serdecznie, życząc udanego weekendu. - Lenka

wtorek, 14 stycznia 2020

Styczniowa zapowiedź Wydawnictwa Psychoskok

Autor: Tomasz Kozłowski
Tytuł: Salvator
Kategoria: Powieść obyczajowa, fantasy
Ilość stron: 74
Data premiery: 16.01.2020 r.

„Salvator” to kolejna po „Remedium” historia z pogranicza realu i fantasy, z której można dowiedzieć się, jak wielka magia ukryta jest w sztukach plastycznych. Tam  autentyczne postaci splatają swoje losy z fikcyjnymi, wydarzenia historyczne mieszają się z wizjami autora.

Tym razem na jaw wychodzi – dosłownie: z piwnicy na światło dzienne – tajemnica związana ze środowiskiem francuskich malarzy kubistów. Pablo Picasso, Georges Braque. Jest i surrealista Marcel Duchamp, i Fernand Leger.

Jest Paryż 1911 roku, rodzi się nowy kierunek w malarstwie – kubizm, są spory wśród artystów, porażki i sukcesy, i w tym klimacie  moc uzdrawiania malowidłami wynosi bohatera na szczyty prowadząc do jego upadku. Finał historii iście z „Porywacza ciał” z 1945 roku.

Czy ktoś z Was lubi takie pobudzające wyobraźnię książki?

Pozdrawiam serdecznie. - Lenka

piątek, 10 stycznia 2020

Podziękowania cz.4

Dziś ostatnia część podziękowań, a raczej chwalipost. Nie wiem, czy byłam aż tak grzeczna, ale miałam sporo szczęścia w losowaniach i trafiły do mnie prawdziwe wspaniałości, miałam dodatkowe prezenty jeszcze przed świętami.

Wspaniałomyślny okazał się dla mnie Mikołaj pod postacią Aneczki, u której wygrałam niespodziankę. Rozradowana przesyłką zaczęłam układać przydaśki (część nie załapała się do zdjęcia), podjadając smacznego batonika. Dopiero później obudziłam się, że nie zrobiłam zdjęcia - Aniu najmocniej przepraszam. Zapewniam Was, że kartonik był wyładowany po brzegi, a kto zna Anię to wie, że to osoba o wielkim sercu. Ile tam dobroci: piękne papiery, taśmy, które bardzo lubię, półperełki, cudna zawieszka - aniołek, nie zabrakło też karteczki - wspaniałej choinki.



Druga przesyłka to wygrana w mikołajkowym candy u Izy. Trafiły do mnie śliczne wycinaki (co dokładnie do mnie trafiło możecie zobaczyć tutaj) i piękna karteczka z reniferem.


Dusia na swoim blogu zadała zagadkę dotyczącą ilości zrobionej przez nią bombek i dzwonków. Miałam sporo szczęścia, bo trafiłam idealnie, za co zostałam hojnie obdarowana. Dobrze, że nie muszę wybierać co piękniejsze, bo dostałam same cacuszka wykonane z największą dbałością o każdy szczegół.



Dziękuję Wam dziewczyny z całego serca, choć słowo dziękuję to za mało.

Jeśli nie znacie blogów dziewczyn to koniecznie do nich zajrzyjcie, bo tworzą mnóstwo wspaniałości.

Na blogu dziękowałam za 30 kartek, a oprócz tego dostałam jeszcze 10 kartek od rodziny i znajomych. Pierwszy raz miałam tak zapełnioną skrzynkę. Wasze karteczki dziś sentymentalnie chowam. Niestety, z tego co wiem, dwie karteczki zaginęły w drodze.

Dziękuję, że za mnóstwo radości, która zawitała z każdą karteczką oraz za to, że dzięki Wam dom wypiękniał. Podziękowania również za życzenia na blogu i wszystkie zostawione komentarze, które bardzo mnie radują. Dziękuję, że jesteście i życzę wszystkiego dobrego. - Lenka

środa, 8 stycznia 2020

Podziękowania cz.3

W pochmurny i deszczowy dzionek przychodzę z kolejną porcją podziękowań dla Was. Serce się raduje patrząc na te wszystkie śliczności. Wybaczcie, ale znów kolejność przypadkowa.

Dziękuję Lidzi za cudną kartkę ze Świętą Rodziną. Dostałam ją z przesyłką, o której pisałam tutaj. Odmeldowuję, że wszystko otwierałam cierpliwie, a kalendarz zostaje na pamiątkę. Dziękuję za dziecięcą radość przy otwieraniu "okienek". 


Raz jeszcze dziękuję Halince za zimową karteczkę. Co prawda wcześniej pisałam o przesyłce, ale chcę mieć wszystkie karteczki zebrane w podziękowaniach.


Dziękuję Wandzi za kościółek i śliczną śnieżynkę.



Dziękuję Poli za gwiazdora z prezentami na bogato, który przywiózł mi śliczne serduszko.



Dziękuję Ewuni za prześliczny składaczek, zakładkę i mnóstwo przydasi. Życia mi zabraknie, by spłacić dług wdzięczności.




Dziękuję Edytce za karteczkę w szarościach, które bardzo lubię.


Dziękuję Agatce za bardzo ładną choineczkę.


Dziękuję Ulce za zimowy pejzaż oraz za zorganizowanie wspaniałej akcji z karteczkami dla Ani.



Dziękuję Beatce za prześlicznie wyhaftowaną Mateczkę.


Dziękuję Ewuni za kartkę w formie tipi ze śliczną latarenką, a w środku (musicie uwierzyć na słowo) schował się dziadek do orzechów. Szafka z szufladkami w tle - jak marzenie.


Niezwykłe są te dowody Waszej pamięci i ciepłe słowa płynące w komentarzach.

Ściskam Was cieplutko i dziękuję za wszystko. - Lenka

wtorek, 7 stycznia 2020

Podziękowania cz.2

Przychodzę z drugą częścią ukłonów w Waszą stronę w podziękowaniu za wspaniałe przesyłki. Kolejność karteczek przypadkowa.

Dziękuję Basi za gwiazdorka z misternie zwiniętych paseczków.


Dziękuję Justynce za przecudną karteczkę ze Świętą Rodziną.


Dziękuję Marzence za dużą karteczkę tipi w radosnych klimatach oraz za grafikę karteczki.


Dziękuję Izuni za śliczną kartkę z dziadkiem do orzechów.


Dziękuję Basi za słodką karteczkę z gwiazdorem i elfami (chyba w jednym z tych worków są te wszystkie przesyłki od Was) oraz za zawieszkę.


Dziękuję Agnieszce za przesyłkę obfitującą w różne dobra - karteczkę, prześliczną zakładkę i przydasie.


Dziękuję Ewuni za przesyłkę z dobrami dla oczu, podniebienia i rąk. Bardzo się cieszę, że mogłam zobaczyć magnolię pokolorowaną przez naszą koleżankę. Żadne zdjęcia nie są w stanie oddać jej uroku. Ewunia przygotowała też dla mnie sporo przydasiów, które już są w użyciu, a ile tam pięknych napisów...


Dziękuję Zosi za wspaniałą karteczkę ze wszystkim, co tworzy klimat świąt.


Kolejne podziękowania płyną do Andrzeja, który sprawił mi niesamowitą niespodziankę. Dostałam przepiękną karteczkę i smakołyki dla podniebienia.


Dziękuję Eluni za uroczego aniołka.


Dziękuję Karolinie za zimowego liska.


Niesamowita radość przeglądać te wszystkie karteczki i mieć u siebie cząstkę Was, Waszego serca.

Dziękuję za każdą wizytę na blogu i każdy zostawiony komentarz.

Życzę pięknego dnia i ściskam serdecznie. - Lenka