poniedziałek, 14 stycznia 2019

Scrapkowe candy u Emilki

Na blogu u Emilki można wygrać cudne scrapki:


Nie mam maszynki, więc takie skarby bardzo by mi się przydały.  
Zapraszam i Was do zabawy.

Pozdrawiam serdecznie! - Lenka

środa, 9 stycznia 2019

Podziękowania cz. 2

Dziś kolejna porcja podziękowań za karteczki od Was. Przepraszam, ale kolejność jest przypadkowa.

Dziękuję Agnieszce za piękny składaczek, za dobre słowa i wspaniałe przydasie. W poprzednim poście pokazywałam Wam kartkę z piernikowymi ludkami od Agi. Koperta z tą kartką była w większej, w której były takie skarby:


Dziękuję Ewuni za dwie cudne karteczki i całe mnóstwo różnorodnych przydasi, które postaram się dobrze wykorzystać.


Dziękuję Pati za choineczkę i cudne, duże śnieżynki.


Dziękuję Aneczce za zimową karteczkę (taką zimę to lubię), gwiazdeczki betlejemskie i jemiołę.


Dziękuję Lidzi - Czarnej Damie za aromatyczną herbatkę i słodkości oraz za świeczuszkę (idealny zestaw na ponure dni).


Dziękuję Agusi za śliczny składaczek ze Świętą Rodziną.



Dziękuję Beatce za własnoręcznie wykonaną choineczkę i reniferka oraz za wspaniałe papiery użyte do karteczki.



Dziękuję Agatce karteczkę na bogato, aż sama nie jestem w stanie określić niektórych mediów, których użyła.



Dziękuję Ewie za karteczkę w typowo bożonarodzeniowej kolorystyce przysłaną z dalekiego kraju.



Dziękuję Elżuni za prawdziwe arcydzieła - karteczkę z Mateczką i Dzieciątkiem oraz za misterne śnieżynki.


Dziękuję Małgosi za uroczą haftowaną bombkę.


Dziękuję pisarce Edycie Kowalskiej za karteczkę z choineczką. Wyczytałam z tyłu, że wykonano ją ręcznie w Pracowni Plastycznej MGOK w Woźnikach.


Dwie następne karteczki już pokazywałam, gdy przyszły przesyłki, ale nie zaszkodzi raz jeszcze podziękować za te śliczności Wandzi oraz Alince.




Niestety zdjęcia nie są w stanie w pełni oddać piękna karteczek. Dziękuję za serce włożone w ich wykonanie i poświęcony czas. Dzięki Wam kochani zrobiło się u mnie piękniej i milej.
Pewnie wielokrotnie będę je wertować, przyglądać się jak są wykonane (co innego zdjęcie na blogu, a zupełnie inne doświadczenie, gdy można dotykać poszczególnych elementów), cieszyć się Waszymi dowodami sympatii. Ogromnie jestem za wszystko wdzięczna, także za każde słowo zostawione na moim blogu. Przesyłam serdeczne uściski dla każdego z osobna. - Lenka



niedziela, 6 stycznia 2019

Podziękowania cz. 1

Z całego serca pragnę podziękować za pamięć, za wspaniałe życzenia oraz za piękne karteczki, a głównie za Wasze dobre serduszka. Oj chyba nigdy aż takiej ilości kartek nie dostałam. Co prawda swego czasu pisałam tradycyjne listy i też sporo kartek przychodziło, ale były to głównie kartki kupione.

Gdy jest mi źle, przeglądam Wasze karteczki i od razu nastrój się poprawia. Jestem pod ogromnym wrażeniem Waszych talentów i podziwiam detale. Wybaczcie, że pokazuję dziś tylko część karteczek, ale post byłby za długi.

Dziękuję Ewuni za ślicznego aniołka dającego ukojenie.


Dziękuję Krysi za piękną karteczkę z motywem religijnym oraz za super przydasie.


Dziękuję Małgosi za wielką niespodziankę, jaką zrobiła mi swoją karteczką ze Świętą Rodziną. Myślałam wcześniej o Małgosi, ale zabrakło odwagi, by do niej napisać, a tu proszę marzenia się spełniają. Dziękuję też dobremu duszkowi, który podpowiedział Gosi mój adres.


Dziękuję Basi za świeczki rozjaśniające mrok.



Dziękuję Ani za błyszczące dzwoneczki i Gwiazdora z prezentami.


Dziękuję Zosi za przecudny składaczek i mnóstwo pracy włożonej w jego wykonanie, za śliczne przydasie oraz za sprezentowane własnoręcznie wykonanych baz.



Dziękuję Basi za gwiazdeczki na karteczce, ale i też te z zimnej porcelany. Przesyłka doszła w mroźny dzionek i faktycznie gwiazdki były zimne, ale wykonane od serca. Pierwszy raz miałam przyjemność dotykania takich śliczności.


Dziękuję Edytce za rozgwieżdżone niebo i świeczkę rozjaśniającą ciemności.



Dziękuję Darii za uroczą myszkę i piękne gwiazdy betlejemskie.


Dziękuję Agnieszce za ćwiczenie w cnocie cierpliwości (koperta z karteczką, zgodnie z życzeniem Agi, troszeczkę czekała na otwarcie), za piernikowe ludki (śmieję się, że to ja i Pan Małżonek) oraz za skryte w karteczce naklejki, które nie załapały się na zdjęcie, bo zawędrowały do przydasi.


Kolejna porcja podziękowań już wkrótce. Jeśli komuś za coś nie podziękowałam to najmocniej przepraszam. Karteczki od Was są jak dla mnie jak skarby. Jestem za wszystko ogromnie wdzięczna. 

Dziękuję za słowa otuchy pod poprzednim postem, są mi bardzo potrzebne. Stary rok nie kończył się dobrze, a nowy źle się zaczął. Dobrze, że jest blog i że jesteście Wy.

Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu - Lenka









poniedziałek, 31 grudnia 2018

Podsumowanie grudnia i życzenia noworoczne

Grudzień był bardzo zabiegany. Niestety nie był to dobry miesiąc, jeśli chodzi o zdrowie moje i bliskich, ale nie będę tego rozpamiętywać. Wspomnę tylko, że w Wigilję dopadły mnie zapalenie dziąsła i ucha, a z powodu innych problemów zdrowotnych nie mogę brać antybiotyków i leków przeciwbólowych, lekko nie jest.

Udało mi się przejrzeć tylko jedną książeczkę - "Zdrowaś, Maryjo!". Łącznie w ciągu roku przeczytałam:
32 książki
4710 stron
Jest to gorszy wynik niż w ubiegłym roku i nie jestem z niego zadowolona, cóż lepszy rydz niż nic.

Na ostatnią chwilę nadganiałam robienie karteczek świątecznych i tu nauczka na przyszłość, że trzeba się wcześniej za to wziąć. Jedyne usprawiedliwienie, że to pierwsze święta, w które robiłam karteczki w tak dużej ilości. Listonosz miał też co robić, dziękuję raz jeszcze za zasypaną skrzyneczkę.

Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że zacznę robić karteczki i poznawać decoupage to bym nie uwierzyła. Nadal wydaje mi się to jak sen. Nie do opisania jest ilość serdeczności, jaka spotyka mnie z Waszej strony. Karteczki od Was mam stać w kartoniku, nie będę ich chować, będę do nich zaglądać w trudnych chwilach, bo takie zapowiadają się. Nie wiem jak będzie z moją obecnością na blogu i odwiedzinami u Was, na pewno nie będę mogła być tak często, jakbym chciała. 02.01. mama idzie do szpitala (w grudniu nie została przyjęta). Mam wrażenie, że to początek góry lodowej. Jestem Wam niezmiernie wdzięczna za wciągnięcie w karteczkowanie i decoupage, bo tylko to mnie teraz ratuje. Gdyby nie to, depresja rozłożyłaby mnie na łopatki.  Wsparcie mam też w bliskich, którzy te zmiany akceptują (także lalki, które ciut się rozmnożyły).

Dziękuję za Waszą obecność, za zostawione komentarze, za cenne rady i słowa wsparcia, które są jak miód na serce.



Pobożnym życzeniem jest, aby w nadchodzącym roku jak najmniej działo się złych rzeczy, ale życie jest jak droga - nigdy nie wiadomo co czeka za zakrętem. Pozostaje życzyć sobie i Wam dużo zdrowia, spokoju, Bożego błogosławieństwa każdego dnia oraz każdemu wszystkiego tego, czego potrzebuje.
Szczęśliwego nowego roku! 

niedziela, 30 grudnia 2018

Zdrowaś, Maryjo! - brat Tadeusz Ruciński

Autor: brat Tadeusz Ruciński
Tytuł: Zdrowaś, Maryjo
Rok wydania: 2006
Ilość stron: -
ISBN: 83-7257-230-5

Prawdziwa perełka z drugiej ręki trafiła do mnie. Idealna na każdy czas, a tym bardziej wymowna była w okresie świątecznym.

Książeczka przeznaczona jest dla dzieci, ale ma tak piękny wierszowany tekst i cudne grafiki, że z przyjemnością nieraz jeszcze będę ją przeglądać. Na poszczególnych stronach jest nawiązanie do modlitwy Zdrowaś, Maryjo. Na końcu książeczki jest miejsce na rysunek dla Matki Bożej oraz zamieszczony cały tekst Pozdrowienia Anielskiego.

Książka jest pięknie wydana, szyta, w twardej oprawie, na papierze o większej gramaturze. Niestety obecnie ciężko zdobyć tę książkę.





Dziękuję za życzenia i ciepłe słowa płynące od Was.
Karteczkami będę stopniowo chwaliła się w styczniu.
Tymczasem życzę wszystkiego dobrego dla Was. - Lenka




niedziela, 23 grudnia 2018

Życzenia



Zrodzony na sianie, w półmroku stajenki,
 śpi w ramionach Marii Jezus malusieńki. 
Świętą noc złocista gwiazda opromienia. 
Gromadzą się wokół przyjazne stworzenia. 
Lulajże Jezuniu snem cichym, szczęśliwym. 
Obdarz nas radością i szczęściem prawdziwym. 


Radosnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia,
głębokich przeżyć duchowych oraz błogosławieństwa Bożej Dzieciny życzy Lenka



sobota, 22 grudnia 2018

Wymianka bożonarodzeniowa u Ulki

Zapisałam się na wymiankę bożonarodzeniową, którą zorganizowała Ulka.


Pierwszy raz brałam udział w takiej akcji. Oczywiście nie obyło się bez wpadki i obsuwy w terminie - paczuszki miały dotrzeć do 21.12, a moja miała dzień spóźnienia za co bardzo przepraszam Alinkę, która była ze mną w parze do wymiany. 

W paczuszce miały znaleźć się: własnoręcznie wykonana kartka, coś słodkiego kojarzącego się z Bożym Narodzeniem i bożonarodzeniowy przydaś.

Nie wiem czy zasłużyłam, ale Alinka obdarowała mnie na bogato. Sami zobaczcie ile cudności przygotowała:





Dostałam śliczną karteczkę z dużym serduchem (a jeszcze większe serce ma Alinka), przecudnej urody szkatułkę z kwiatuszkami i śliczną koroneczką, a w niej misterne śnieżynki, poza tym jeszcze dwie urocze cekinowe bombeczki z różyczkami oraz słodycze. Pst, jednego cukierasa podkradł elf Świętego Mikołaja jeszcze przed zrobieniem zdjęcia.:) Ogrom radości i niesamowite zaskoczenie przy otwieraniu paczuszki, a ile razy oglądałam i nadal podziwiam prace Alinki. Szkatułka i bombki wręcz wygłaskane, bo ich faktura zachwyca. Chyba nie jestem w stanie wyobrazić sobie ile dziewczyna włożyła pracy i jak ją bolały paluszki... Alinko jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i ściskam mocno.

Ja wysłałam do Alinki:

- karteczkę


-dwie szkatułki (większa w środku ma motyw damy)




- serduszko (z każdej strony ma inny motyw)



- przydasie i słodycze



Alinka ciepło przyjęła te moje rękoczyny (poziom niski, ale robione z sercem). Mam wrażenie, że i tak za mało jej wysłałam, bo dostałam tak wiele pięknych rzeczy (zdjęcia nie są w stanie pokazać tego w pełni), a do tego ogrom serdeczności.

Ulko bardzo Ci dziękuję za zorganizowanie wspaniałej zabawy, za włożony wysiłek i poświęcony czas oraz za troskę i nadzór w trakcie trwania.

Cały czas nadchodzą przepiękne karteczki od Was, na które bardzo się cieszę i sercem całym dziękuję. Ja w najbliższym czasie rzadko będę na Waszych blogach za co z góry przepraszam, ale cóż życie... 

Dziękuję, że jesteście. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich i każdego z osobna, a z życzeniami jeszcze przybędę. - Lenka
.