sobota, 3 kwietnia 2021

Życzenia

 



Zmartwychwstał Baranek Boży,
Niech każdy swe serce otworzy,
Na miłość i pogodę ducha.
Kto wierzy w Niego, 
niech słów Jego słucha.

Zbawiciel z martwych powstał, Alleluja!

Zdrowych, spokojnych świąt oraz obfitych łask od Chrystusa Zmartwychwstałego.

środa, 31 marca 2021

Zaległa

Witam po ponad miesięcznej przerwie i aż nie mogę uwierzyć, że tyle czasu minęło od poprzedniego wpisu. Przepraszam, ale sytuacja życiowa zmusiła mnie, by przeskoczyć część Waszych wpisów, nie da się tego nadrobić. Poczta e-mail zasypana, nie wiem kiedy przez to przebrnę.

Przychodzę pokazać karteczkę zrobioną w ubiegłym roku, której jeszcze nie miała debiutu na blogu.


Niestety ze względu na brak czasu i sił twórczo nic się nie dzieje. Nie starczyło mi ręcznie robionych kartek i do części z Was powędrowały kupne karteczki z życzeniami świątecznymi. Przepraszam, mam nadzieję że mi to wybaczycie. 

Napływają do mnie piękne karteczki od Was, szczególnie dziękuję za życzliwość i słowa wsparcia w tym trudnym czasie. Po świętach będę się starała przekazać na blogu podziękowania.

Zastanawiam się czy latem uda się choć jakieś karteczki potworzyć. Rozważam czy nie wstawiać na blog jakichś obrazków z sieci, by nie tracić kontaktu z Wami, ale czy wtedy ktoś by zaglądał?

Życzę Wam dużo zdrowia i spokoju. - Lenka

czwartek, 18 lutego 2021

Sikorka przy oknie

 Prawie na ostatnią chwilę zrobiłam karteczkę w zabawie u Izy.


Inspirujemy się tym zdjęciem:


Zrobiłam bożonarodzeniową karteczkę. Ptaszek wypatruje sikorki i zastanawia się czy jej dobrze w ciepłym domu.


Jest to druga kartka zrobiona w tym roku, czyli można powiedzieć, że słabo. Z kartkami wielkanocnymi jestem w lesie, choć mam trochę zrobionych w ubiegłym roku, ale to za mało. Wątpię czy uda mi się dorobić i czy starczy sił by wysłać. Przepraszam, że nie wysyłam kartek na urodziny i imieniny, ale nie daję rady ogarniać terminów. Ogólnie jestem w złej formie, ciężko nawet z bieżącymi obowiązkami, a problemów nie brakuje. 

Dziękuję, że jesteście mimo mniejszej mojej aktywności. Pozdrawiam serdecznie. - Lenka

niedziela, 7 lutego 2021

Podziękowania cz.3

Trzecia i ostatnia część podziękowań za Wasze śliczności. Nie obędzie się bez dużej ilości zdjęć.

Dziękuję Anitce za wspaniałą przesyłkę: aromatyczne i śliczne pierniczki, że aż żal było je jeść, za kalendarz i dobre słowo.




Dziękuję Marzence za cudowne świąteczne ubranko dla Barbie. Jest to pierwsze tego typu ubranko jakie mam, a tym bardziej cieszy, że zrobione przez Marzenkę. Niestety ze względu na zaistniałą sytuację nie miało swego debiutu na lalce, ale co się odwlecze to nie uciecze. Myślę, że jeszcze bardziej będzie docenione, bo jest na co czekać. Oby tylko rózgą mi się nie dostało..., ale podobno ich zabrakło.


Dziękuję kolejnej Marzence za super świąteczne klimaty - fajne tło dla choineczki.


Dziękuję Uli za cudny składaczek - maleństwo a jakie urocze...


Dziękuję Justynce za przepiękną zimową karteczkę ze Świętą Rodziną.


Dziękuję Morganie za klimatyczną karteczkę z opłatkiem.


Dziękuję Agatce za uroczy składaczek, który nadal jest dla mnie tajemnicą - jeszcze nie rozpracowałam jak się go składa.


Dziękuję Karolince za cudnej urody karteczkę z haftem. Misiek jest przesłodki i kojarzy mi się z gumisiami. Skąd wiedziałaś, że lubię miśki?


Dziękuję Wandzi za karteczkę ze wspaniałą kompozycją na bogato oraz za cudne śnieżynki.


Dziękuję Asi za prostą karteczkę w pięknym wydaniu.


Dziękuję Basi za urokliwą karteczkę z domem, który jest ostoją.


Dziękuję Zosi za super zimowe klimaty i znów pojawia się fajny motyw domu.


Dziękuję Reni za karteczkę w formie taga oraz super prezenty. Specjalne podziękowania i ukłony dla osoby, która dostarczyła niespodziankę.


Dziękuję Ewuni za wspaniałą przestrzenną kartkę ze Świętą Rodziną i aniołkiem, za paczuchę pełną dobra - za cudne zakładki, książki i przydasie.



Bardzo dziękuję Wam za okazaną serdeczność, wiele to dla mnie znaczy. Miło było znajdować przesyłki w skrzynce, a ile radości przy otwieraniu. Na blogu dziękowałam 32. osobom (choć zdjęcia nie oddają w pełni piękna przesyłek), oprócz tego dotarło jeszcze 12 kartek od rodziny i znajomych. W tym trudnym czasie, który przeżywam wzruszam się przeglądając pamiątki od Was. Dziękuję też za każde dobre słowo zostawione na blogu oraz za to, że jesteście. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę spokoju na nadchodzące dni. - Lenka

niedziela, 31 stycznia 2021

Podziękowania cz. 2

 Przedstawiam drugą część przesyłek jakie do mnie dotarły - uwaga duża ilość zdjęć.

Dziękuję Ewie za super karteczkę w nietypowej kolorystyce. Przyznam, że jeszcze nie miałam choinki ubranej na fioletowo.


Dziękuję pisarce Edycie Kowalskiej za śliczną karteczkę w niebieskościach. Kartka została wykonana przez Grupę Plastyczną Ochra.


Dziękuję Basi za bardzo ładną karteczkę z uroczym pieskiem.


Za kolejne dwie karteczki oraz wsparcie dobrym słowem dziękuję Ismenie.



Dziękuję Dusi za białe szaleństwo, czyli wyjątkową karteczkę oraz przepiękne ozdoby.



Dziękuję Lidzi - Czarnej Damie za dobre serduszko i mega pakę wspaniałości. Wszystko jest przecudne, a ile trudu włożyłaś w to... Chylę czoła.





Mimo, że Lidzia wszystko bardzo starannie zabezpieczyła, aniołek dotarł z uszkodzonym skrzydełkiem - poharatany jak moje życie.


Skrzydełko udało się skleić, prawie nie ma śladu.


Dziękuję Agnieszce za słodkiego bałwanka. Zdecydowanie wolę zimę w takiej formie.


Dziękuję Basi za mini karteczkę na bogato.


Dziękuję Beatce za cudną kartkę z przepiękną Mateczką i Dzieciątkiem.


Dziękuję Janeczce za wspaniałe zimowe klimaty.


Dziękuję Agusi za uroczą karteczkę ze Świętą Rodziną.


Dziękuję Eluni za karteczkę z misternie wykonaną śnieżynką.


W tym ciężkim czasie przywołuje piękne chwile i radość kiedy znajdowałam w skrzynce przesyłkę. Bardzo jestem Wam wdzięczna. Uwaga - to jeszcze nie koniec podziękowań.

Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego na nadchodzące dni. - Lenka

sobota, 30 stycznia 2021

Podziękowania cz. 1

Życie taki napisało scenariusz, że dopiero zaczynam podziękowania za karteczki świąteczne i upominki od Was. Z całego serca dziękuję za okazaną życzliwość. Kolejność podziękowań przypadkowa.

Dziękuję Patrycji za śliczną anielską karteczkę, nawet piórka na niej się znalazły oraz za śnieżynkę, która zasiliła kolekcję od Was.


Dziękuję Małgosi za karteczkę z cudną kompozycją, aniołki chyba mnie polubiły, bo pojawiły się raz jeszcze, ale w zupełnie innej odsłonie. Jestem zachwycona Gosieńko.


Dziękuję Gosi za karteczkę ze śliczny haftem.


Dziękuję Reni za bardzo ładną karteczkę - super połączenie granatu i delikatnego różu, który bardzo lubię. Latarenka bardzo mi się podoba, podziwiam je u innych, ale jak sama mam kupić to zawsze coś jest mi nie po drodze i nie mogę się zdecydować.


Dziękuję Izie za cudną karteczkę i prezencik - gwiazdkę. Ślicznej urody gwiazdor jest dziełem Izuni, a do tego pokolorowany po mistrzowsku. Zachęcam do zaglądania na Jej blog, bo dzieli się bezpłatnie stempelkami. Jeszcze raz dziękuję za wszystko, co zachomikowałam.


Dziękuję Halince za piękną w swej prostocie kartkę.


Dziękuję Ani za klimatyczną karteczkę z konikiem na biegunach.


Kolejna część podziękowań w następnych postach, a zapewniam Was że będzie co oglądać. Miło jest mi powspominać. Karteczki zachowam na pamiątkę.
Pozdrawiam cieplutko w ten zimowy czas. - Lenka

piątek, 29 stycznia 2021

Zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok - luty 2021

 Na kolejny zimowy miesiąc Wydawnictwo Psychoskok przygotowało trzy nowości:

Autor: Barbara Wrzesińska
Tytuł: Kołysana wiatrem
Kategoria: Poezja
Ilość stron: 190
Data premiery: 08.02.2021 r.


Życie opisane rymami. Nie byłoby go, gdyby nie radość, marzenia i ból. 
Od początku świata idzie ono swoją ścieżką i jest w przeciwieństwie do człowieka nieprzekupne! Kocha wszystkich równo bez wyjątków. Autorka opisując je często w swoich wierszach znajduje sposób na spokój i ukojenie. Jakby zwierzała się najlepszemu przyjacielowi.




Autor: Aleksander Janowski
Tytuł: Przypływ 4
Kategoria: Magazyn Literacki
Ilość stron: 362
Data premiery: 10.02.2021 r.

Takiej słownej orgii poetycko – prozatorskiej jeszcze nie widziałam.
W jednym opasłym tomie zgromadzić kilka tak wyśmienitych utworów?!
Oni to potrafią!
O Żydach uciekających z Rosji do Izraela przez Morze Czarne?
 I prostytutki ukradły im resztę dolarów? 
I momenty były? I Polak w Stambule im pomógł?
 I wpadli na sowiecka lodź podwodna?
 Ale kino!
A potem jak gruchnęło, to całkiem tych jeńców brytyjskich zawaliło w tej kopalni.
I hitlerowskie tajemnice razem z nimi.
- A nasze chłopaki sie wywiedzieli.
- Dali czadu!
A potem taki jeden w ostatnim słowie powiedział, że dorznął frajera w restauracji nożem marki Solingen przy jego dziwce, bo – oligarcha jeden - w biznesie go do wiatru tyłem wystawił.
-Nie mów pani!
A ta druga niby go kochała, ale bujała sie w innym, bo wysoki brunet, a ten drugi to znów bogaty z domu.
- Tragedia, mowie pani…
-Tak za nim płakała, tak płakała.
I na końcu takie wierszyki drukują, że mojej Mance nie pozwalam czytać.
Sama się wstydzę, jak czytam. Zberezeństwa takie!
Coś podobnego! Pokaz no pani!

Autor: Pati Maczyńska
Tytuł: Co widziały cztery ściany
Kategoria: Literatura faktu, powieść obyczajowa
Ilość stron: 170
Data premiery: 15.02.2021 r.

Książka oparta na prawdziwych zdarzeniach.

Poruszająca historia o drodze do odzyskania własnej tożsamości i kontroli nad swoim życiem. To opowieść o smutkach, radościach, nadziejach, rozczarowaniach, bólu, cierpieniu, bezsilności i heroicznej walce o życie swoje i swoich dzieci. Główni bohaterowie mają jeden wspólny mianownik – każdy z nich padł ofiarą przemocy domowej. Ale również każdy z nich próbuje odzyskać swoje życie i uwolnić się z rąk agresora. 

Główna bohaterka przez wiele lat pozwalała się poniżać, bić, a nawet gwałcić osobie, która powinna być dla niej kimś bliskim – mężowi. Reakcja policjantów na ten akt bestialstwa pozostawia wiele do życzenia. Mimo licznych błędów systemu w całym procesie zgłaszania popełnienia przestępstwa przez współmałżonka – braku empatii, wsparcia i profesjonalnego podejścia, jest za to wyśmiewanie, wrogość i obojętność. Ofiary, którym los zgotował piekło na ziemi pokazują i przekonują, że mimo wszystko warto jest walczyć o siebie i dzieci. Wyrwać się z rąk oprawców i postarać się żyć „normalnie”. Może ktoś w końcu, wyciągnie pomocną dłoń i pomoże wyrwać się z piekła. 

Czy któraś propozycja zaciekawiła Was?
Pozdrawiam i życzę udanego weekendu. - Lenka