środa, 2 kwietnia 2025

Wszystko się zmienia

 Witam Was w kwietniu.

Przepraszam, ale nie dałam rady napisać wcześniej.

W marcu powstały dwie kartki wielkanocne, do których wykorzystałam obrazki stworzone przez sztuczną inteligencję.





Na święta Bożego Narodzenia wysłałam bardzo dużo kartek, około połowy tego dostałam. Na Wielkanoc wyślę zdecydowanie mniej kartek. Niestety ceny znaczków są za drogie, a mój wzrok coraz słabszy. Dopiero po powiększeniu zdjęć, widzę że są krzywo zrobione, mimo że się starałam. Coraz ciężej mi wypisywać kartki, wszystko się zlewa, czasami widzę jak przez mgłę, piszę krzywo. Wybaczcie proszę za te niedoskonałości. 

ATC już nie robię. Przyznam, że to urocze maleństwa, ale nie daję rady ich robić. Powoli rezygnuję z robienia kartek, może sporadycznie coś powstanie. Możecie mnie już nie brać pod uwagę przy wysyłaniu kartek, bo nie jestem w stanie się odwdzięczyć. Być może zimą będzie czas, by przejrzeć przydasie i zamknąć "warsztat". Przy okazji muszę zmienić treść metryczki na blogu.

Z moim wzrokiem jest na tyle źle, że rzadko zaglądam na blogi - przepraszam najmocniej. Zapewniam, że jesteście w mojej pamięci. Na e-maile też chwilowo nie odpisuję. Nie czytam prawie książek, rzadko gazety religijne lub o zdrowiu, a i tak wtedy posiłkuję się lupą. Problem jest w tym, że mam zbyt dużą wadę w lewym oku i nie można tego zbytnio skorygować okularami. Cukrzyca też robi swoje, nie wspominając o skutkach raka. Nie nadążam z chodzeniem po lekarzach, czasami mam tego serdecznie dość.

Wszystko się kiedyś kończy. Skończyła się przygoda z recenzowaniem książek, kończą się powoli moje wypociny przy rękodziele. Czy w jakiś inny sposób odnajdę się i będę prowadzić blog nie wiem, nie wiem czy ktoś będzie chciał zaglądać jeszcze tutaj. Jeśli byli by chętni mogę sporadycznie organizować wymianki kartkowe na blogu - zgłaszaliście taką potrzebę. Na grupie na Fb najbliższa wymiana w maju, kolejna prawdopodobnie w lipcu, bo uczestnicy grupy chcą co około dwa, trzy miesiące. Na końcu postu zostawiam żabkę dla chętnych na czerwcową wymianę na blogu, zapisy trwają do 07.06. Jeśli ktoś nie umie się zapisać to mogę go dopisać, proszę tylko zostawić komentarz. Ja raczej nie będę brała udziału w wymianach, chyba że zabraknie osoby do pary to wtedy coś zaradzę. 

Prawie codziennie zaglądam na Fb, czasem coś kupuję z transmisji, wystawiam różne przedmioty na licytacje charytatywne. Tam najłatwiej o kontakt ze mną.

Z powodu problemów z oczami i moich chorób nie mogę pracować w ogródku. Ciężko mi jest się z tym pogodzić. Po przycinaniu maliny miałam bardzo silny ból oczu przez kolejne dwa dni. Innym razem wsadziłam trzy hiacynty, stokrotkę i małą kępę fiołków, bardzo źle się poczułam. Sił coraz mniej, ze wszystkim radzę sobie słabiej i dłużej trwają podstawowe czynności.

Nie bardzo czuję atmosferę zbliżających się świąt, nie będzie nastrój ku temu, bo tydzień później mama idzie na zabieg laryngologiczny - będzie miała usuwane ucho w szpitalu onkologicznym i dopiero później okaże się jaki charakter ma zmiana. Niestety z jej zdrowiem też coraz gorzej. Jeśli będzie możliwość to stopniowo czekają ją kolejne operacje. Głupia byłam łudząc się, że ten rok będzie lepszy.

Z całego serca dziękuję, że jesteście, bo bez Was całkowicie bym się załamała.
Pozdrawiam Was serdecznie. - Lenka









23 komentarze:

  1. Kochana, nie załamuj rąk, nigdy nie wiemy, co los przyniesie, a nuż jakiś Anioł zarządzi pozytywną zmianę!
    Trzymam kciuki za Ciebie i mamę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana zdrowie jest najważniejsze, ale pamiętaj, trzeba wierzyć w lepszą przyszłość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana wspieram Ciebie dobrymi myślami i modlitwą.Wiem co to znaczy zmagać się z poważną chorobą i dodatkowymi dolegliwościami.Trzeba mieć chociaż odrobinę nadziei i dziękować za każdy kolejny dzień.Mnie właśnie minęło pięc lat od diagnozy onkologicznej i leczenia.Nie wiem co mnie czeka jeszcze dlatego cieszę się z każdego przeżytego dnia chociaż nie jest lekko.
    Serdeczne uściski dla Ciebie i twojej Mamy trzymajcie się Dziewczyny

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, ale mi przykro z powodu twojego wzroku. Nie ma żadnego lekarza, który mógłby ci pomóc?

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę zdrowia dla Ciebie I mamy, wiem boli ale jak dasz radę to wrzuć jakiś post, nie przesilaj się, może się poprawi,pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wirtualnie przytulam i ogromnie współczuję. Jednak staraj się zachować optymizm, podobno to też lekarstwo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Wirtualnie przytulam i ogromnie współczuję. Jednak staraj się zachować optymizm, podobno to też lekarstwo...

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello, my friend. Please know we will be here whenever you can be! Prayers and hugs!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kochana Lenko. Trzymaj się dzielnie . Trzeba mieć nadzieję na lepsze. Jak nie możesz czytać spróbuj słuchać audiobooka. Ja często słucham gotując. Dobra lektura uspokaja i koi nerwy. Trzymam kciuki za Was , ściskam z całego serca ♥️♥️♥️

    OdpowiedzUsuń
  10. Lenko, na pewno nie jest łatwo mając tyle problemów zdrowotnych, ale cieszę się że jeszcze masz siłę tu zaglądać. Przesyłam Ci dużo pozytywnych myśli i wsparcie modlitewne. Przesyłam serdeczności dla Ciebie i mamy :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Lenko, mocno trzymam kciuki za to, by kolejne wieści były dobre.
    Mam ogromną nadzieję, że jeszcze wszystko się Wam ułoży i będzie dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem, że czasami ciężko, ale nie pozbawiaj się nadziei, że będzie lepiej. Pozytywne nastawienie pomaga w leczeniu. Trzymajcie się obie z mamą, ściskam Was mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie będę Cię pocieszać ale pamiętaj o jednym : NADZIEJA UMIERA OSTATNIA. Zdrówka życzę Tobie i Twojej mamie., ale rozumiem Twoją tragedię, ja bym się chyba załamała całkowicie jak bym nie mogła czytać i haftować. Głowa do góry !!!! Na wymiankę się nie zapiszą bo już dawno nie biorę w nich udziału !!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładne kartki ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Lekko Kochana! Tak bardzo mi przykro, że życie Cię tak doświadcza! Nie znajduje słów aby Cię pocieszyć. Cieszę się że znalazłaś siły żeby napisać co u Ciebie. Wiedząc teraz jak źle jest z Twoim wzrokiem tym bardziej i serdecznie dziękuję za odwiedziny u mnie. Serdecznie Cię przytulam i pozdrawiam! Mimo wszystko dbaj o siebie! 🌸🪻🪷

    OdpowiedzUsuń
  16. Lenko
    Nie umiem pomóc inaczej ale wspieram Cię myślami. Na pewno nie jest Ci łatwo a i tak jesteś bardzo dzielna.
    Życzę aby nastąpił zwrot w tę dobrą stronę. Zdrówka dla Ciebie i Mamy!
    Uściski serdeczne!

    OdpowiedzUsuń
  17. My dear, I'm so sorry you are going through all of this, and your mother. These little cards you made are so special. They are both beautifully handmade. May God wrap around you like a blanket of comfort and love during this difficult time. Thinking of you and sending love. I will come and visit you to see how you are doing. : )

    ~Sheri

    OdpowiedzUsuń
  18. Lenko.
    Wiem jak Ci bardzo ciężko, Podziwiam, że tyle wiary w Tobie starasz się pomóc sobie i Mamie. Nie poddawaj się. Życzę wielu dni pogodnych dla Was. Oby starczyło sił jeszcze na wiele dni.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochana Lenko, ja karteczkę Ci wyślę, ale proszę byś Ty się nie męczyła pisaniem, wiem, że o mnie ciepło myślisz i to mi wystarczy. Obejmuję Ciebie i Twoja Mamę modlitwą, oby starczyło Wam sił na te wszystkie życiowe krzyże. Pamiętam zawsze, a Wielki Piątek będę pamiętać w sposób szczególny u Karolinki, bo akurat 18 wypada w Wielki Piątek. Przytulam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  20. Lenko pamiętaj że po burzy zawsze wychodzi słońce,mam nadzieję że jeszcze i dla Ciebie i mamy zaświeci jaśniej :)
    Nie poddawaj się,wiem że czasami jest ciężko. Pamiętam o Tobie w modlitwie,trzymam kciuki !
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Twój wpis jest przejmujący! Mam nadzieję, że w końcu los się odmieni :) Nie musisz wysyłać kartek, wystarczy, że jesteś w blogosferze, pomimo trudności.

    OdpowiedzUsuń
  22. Życie nas nie rozpieszcza trzymajcie się dzielnie i zdrowo 😀 wystarczy że dasz znać co jakiś czas co u ciebie i nie doszukuj się tam w swoich pracach niedociągnięć dla mnie wspaniałe są te karteczki 😀 pozdrawiam i pozytywną energię przesyłam

    OdpowiedzUsuń
  23. Urocze karteczki Madziu :)Ja w te święta chyba nic nie wyślę, za tydzień tez mam operację. Trzeba nieść swój krzyż i ufać. I Ty też bądź dzielna :)

    OdpowiedzUsuń