Los postawił na mojej ścieżce życia Panią Oksanę - Ukrainkę mieszkającą w Gostyniu. Okazało się, że zbiera ona świeczki, także niedopalone oraz czyste puszki po konserwach i zupach dla ukraińskich żołnierzy. Pani Oksana przekazuje to wszystko do Leszna, gdzie panie przetapiają świeczki i rozlewają do puszek. Następnie świeczki trafiają na Ukrainę. Za zgodą Pani Oksany publikuję zdjęcia:
Tutaj przykłady dostarczonych świec:
Raczej staram się na blogu o nic nie prosić, ale tym razem kieruję do Was apel o pomoc. Wiem, że wielu blogerów lubi palić świeczki. Szczególnie po świętach zdarza się ludziom wyrzucać niedopalone świece. Jeśli koszty wysyłki nie stanowią dla Was problemu, chętnie przyjmę i przekażę Pani Oksanie świeczki, niedopałki oraz czyste puste puszki po konserwach czy zupach.
Tytuł posta to moja inicjatywa. W rzeczywistości nie ma oficjalnej akcji, po prostu szukają świeczek przez ogłoszenia oddam za darmo. Kochani pomóżmy proszę żołnierzom, którzy znajdują się w bardzo ciężkich warunkach. Także Polacy walczą jako ochotnicy z Legionów Międzynarodowych.
Jeśli ktoś nie ma mojego adresu, zapraszam do napisania e-maila: zacisze.lenki@vp.pl.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Niedługo wrócę z bardziej prywatnym postem.