środa, 23 sierpnia 2017

Jest super czy OK?


Swego czasu Mikołaj Rej wyraził swój sprzeciw używania języka łacińskiego w piśmie:

"A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają".

Obecnie, nawet nie potrzeba zaborców, a nasz język ojczysty jest zastepowany obcojęzycznymi zwrotami. Taki oto wiersz dotarł do mnie przez internet od znajomej, autor chyba anonimowy (nie dotarłam do żadnej informacji o nim):

OBCZYZNA POLSZCZYZNA

Mądrze gada, czy też plecie
ma swój język Polak przecie
tośmy już Rejowi dłużni
że od gęsi nas odróżnił.

Rzeczypospolitej siła
w jej języku również tkwiła…
dziś kruszeje ta potęga
dziś z angielska Polak gęga…

pierwszy przykład tezy tej:
zamiast dobrze jest okej !
dalej iść śladami tymi
to nie twarz dziś masz a imidż…

co jest w stanie nas roztkliwić?
nie życiorys czyjś, lecz siwi!
gdzie byś chciał być w życiu, chłopie?
nie na czubku lecz na topie…

tak Polaku gadaj wszędy
będziesz modny… znaczy trendy
i w tym trendzie ciągle trwaj
nie mów żegnam mów baj baj ….

gdy ci nietakt wyjdzie spory
nie przepraszaj powiedz sorry
a gdy elit chcesz być bliżej
to nie Jezu mów lecz Dżizes ….

kiedy szczęścia zrąb ulepisz
powiedz wszystkim, żeś jest hepi
a co ciągnie cię na ksiuty?
nie uroda ich lecz bjuty!

dobry Boże, trap się trap…
dziś nie knajpa już lecz pab
no, przykładów dosyć, zatem
trzeba skończyć postulatem

bo gdy język rani uszy
to jest o co kopie kruszyć…
więc współcześni poloniści!
walczcie o to niech się ziści

żeby wbrew tendencjom modnym
polski znów był siebie godny
pazurami! wet za wet!
bo do dupy będzie wnet…

Post scriptum:
angielskiemu nie ubędzie
kiedy polski polskim będzie…
ja z zachwytu będę piał:
super! hiper! ekstra! łał!

Co sądzicie o takich zapożyczeniach i niejednokrotnie kaleczeniu języka polskiego?
Pozdrawiam serdecznie! Buziaczki - Lenka

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Druga zapowiedź: Anna Brzezińska - Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach

Czegoś takiego jeszcze nie było. Opowieść o renesansowej Polsce, Wawelu i jagiellońskich królewnach - z kobiecego punktu widzenia. A kobiety widzą więcej, bo widzą i kuchnię, i sypialnię, i skarbiec, i stajnię. Słyszą szepty w kuluarach, wyczuwają pismo nosem. To wszystko jest w tej książce, przeczytałem z zapartym tchem.

Wojciech Orliński
"Gazeta Wyborcza"


Anna Brzezińska
Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach
premiera: 14 września





Władza, polityka i  gry o tron w  epoce Jagiellonów


Tej samej listopadowej nocy w Krakowie na świat przychodzą dwie dziewczynki: karlica Dosia – nieślubna córka służącej i słodownika, oraz Katarzyna – potomkini królewskiej pary. Jest rok 1526.

Kilka lat później Dosia zostaje sprzedana na dwór jako podarek dla królowej Bony. Maskotka jednak okazuje się sprytniejsza niż wszyscy myśleli. Ma dostęp do królewskiego stołu, śpi w komnacie królewien i towarzyszy córkom Zygmunta Starego – Jadwidze, Izabeli, Zofii, Annie i Katarzynie – od pełnego nadziei dzieciństwa aż po nieszczędzącą im upokorzeń dorosłość. Zna ich lęki i marzenia. Ociera łzy królewny Anny, kiedy zalotnicy wybierają jej młodszą siostrę Katarzynę, przynosząc Annie wstyd i upokorzenie. Podąża śladami Bony Sforzy knującej kolejną intrygę przeciwko wybrance serca Zygmunta II Augusta. Czuwa u boku królewny Katarzyny, nieszczęśliwej i uwięzionej przez chorego psychicznie króla Szwecji Eryka XIV w twierdzy Gripsholm pod Sztokholmem, stając się powierniczką swej pani i skrycie usuwając z jej drogi wrogów. Oczami karlicy Dosi poznajemy koleje królewskiego życia, obserwujemy damy dworu, mieszczki, wieśniaczki i ladacznice. Zaglądamy do wawelskich komnat, pracowni alchemików, izb porodowych i do domów rozpusty.  Dosia widzi wszystko. I nie zapomina...

Zaskakująca, nowatorska, fabularyzowana opowieść
o wyjątkowym momencie w historii Polski,
w którym dynastia Jagiellonów znajduje się u szczytu potęgi
i na skraju przepaści zarazem.

Obowiązkowa lektura dla miłośników dobrej literatury i wielkiej historii. 
Dla wszystkich, którzy czekali na brawurową opowieść o przeszłości,
przypominającą książki Pawła Jasienicy.
Dzieło totalne.

Anna Brzezińska – ceniona pisarka i historyczka, trzykrotna laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla, prestiżowego polskiego wyróżnienia w dziedzinie fantastyki, autorka powieści i opowiadań, uznana felietonistka. Gdy nie pisze, pielęgnuje ogród, w którym hoduje historyczne odmiany róż i jabłoni.


"...Należy chronić młode niewiasty przed lekturami nadmiernie frywolnymi i jałowymi...
Na największą swobodę przyzwalał chyba fra Sabba Castiglione, który przestrzegał, że kobieta nieumiejąca czytać wielkich włoskich pisarzy i poetów — Dantego, Petrarki i Boccaccia — będzie prostacka. Ale i fra Castiglione przestrzegał przed nadmiarem swawolnych lektur i powodował nim raczej zachwyt nad arcydziełami literatury włoskiej niż przyzwolenie, żeby młoda panna czytała, co jej tylko wpadnie w ręce..."

Anna Brzezińska
Córki Wawelu.
Opowieść o jagiellońskich królewnach

czwartek, 17 sierpnia 2017

Adam Lang - Sznurek - Polecam!


Dziś dalej w temacie najnowszej powieści Adama Langa:






Chłopcy są jak staniki. 
Możesz mieć ich całą szufladę,
a i tak sięgasz po ten jeden najwygodniejszy -
mówi Sonia, nastoletnia femme fatale, jedna z bohaterek nowej książki Adama Langa.

Adam Lang
Sznurek 
Już w księgarniach!











Spodziewacie się banalnych, wyssanych z palca problemów nastolatka, dylematów w stylu „lepsza ta nereczka [dziewczyna – przyp. red.] czy tamta”? Nic bardziej mylnego. Krystian mieszka na wsi. Typowa dziura na Podlasiu. Jeśli wrony rzeczywiście gdzieś zawracają, to u nas – opowiada. Ojciec to sadysta i okrutnik, odbicie dziadka, który podjudza go do działania. Matki właściwie ciągle nie ma. Starszy brat Seba nie jest lepszy. To przez niego i jego kolegów osiłków Krystian przeżywa kolejne dramaty. Są też kumple, no i oczywiście dziewczyny. Tę wymarzoną i zdawałoby się nieosiągalną Krystian poznaje, odwiedzając matkę, pomieszkującą obecnie u chorej ciotki w Warszawie.
Sonia jest inna – mądra, piękna, z wielkiego miasta...
Wydaje się, że mimo „nastoletniego” sznytu „Sznurek” jest całkiem udanym obrazem współczesnych rozterek nastolatków – i tych ze wsi i tych z miasta. W tej książce wieś jawi się jako niemal rajska kraina, skażona prostą przemocą. Miasto to świat, z którego wypływa wyrachowana podłość, zamieniająca się w wyrafinowaną zemstę. Jakby napisał mistrz Janusz Głowacki – „coraz trudniej kochać”.
Jerzy Doroszkiewicz, poranny.pl

Niebanalna, najeżona emocjami, poruszająca powieść o niezrozumieniu, błędach, braku akceptacji i ograniczeniach stworzonych przez najbliższe otoczenie. Brak szczerości, otwartości i gestów czystej przyjaźni paraliżuje każdy ruch. Zawód miłosny nie pozostawia złudzeń co do dalszego życia. W pojedynkę trudno wyrwać się z rzeczywistości podszytej strachem. Refleksyjna książka, która zostawia ślad w człowieku.
Aneta Kwaśniewska, ksiazkiweterze.pl

„Sznurek” to także niebanalna powieść o pozorach, manipulacji i kompleksach, które mają większą siłę rażenia niż można byłoby przypuszczać.
Autor w realistyczny sposób pokazuje, jak można unieszczęśliwić, zgnębić i zniszczyć człowieka. Uświadamia także, że zło bywa zaraźliwe, a strach przed nim i przed odrzuceniem może sprawiać, że robi się rzeczy, których wcale nie chce się robić.
Polecam tę powieść z czystym sumieniem – zarówno młodzieży, jak i dorosłym, dojrzałym czytelnikom.
Dawno nie miałam okazji poznać tak poruszającej książki, której bohaterami są przede wszystkim nastolatkowie.
Gdyby to ode mnie zależało, wpisałabym "Sznurek" na listę obowiązkowych lektur szkolnych.
Beata Igielska, wywrota.pl

Lang w swej nowej książce pokazuje pewną brutalność życia, to, w jaki sposób ludzie bywają podli, że nie zapominają. To okrucieństwo, które ukazał autor, stało się wręcz namacalne...
„Sznurek” może i nie będzie lekturą przyjemną, ale z pewnością wciągającą i poruszającą. Zaś ta szczerość aż do bólu wyszła na dobre, bo nie da się przejść obok niej obojętnie.
Klaudia Chwastek, e-magnifier.pl

I podczas czytania książki i po skończeniu jej byłam zdruzgotana tą prawdziwością i szczerością na jaką zdobył się autor. Byłam również zszokowana tym, przez co musiał przejść bohater i bardzo mu współczuję. Lang po raz kolejny pokazał, że szkoła i podwórko to prawdziwe pole bitwy, na którym wygrywają najsilniejsi. Moim zdaniem wciąż za mało mówi się o przemocy wśród nastolatków, a jest to poważny problem, z którym zmaga się wielu nastolatków.
Sophie Salvatore, recenzje-sophie.blogspot.com


Adam Lang to ewenement na polskiej scenie literackiej. Pisze dla chłopców i o chłopcach, co należy do rzadkości w rodzimej literaturze młodzieżowej. Zawojował serca czytelników i krytyków książką Klucze. Jego literacki debiut był nominowany do Nagrody Polskiej Sekcji IBBY „Książka Roku” i – podobnie zresztą jak druga powieść Nagroda pocieszenia – trafił na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej. W swojej trzeciej książce  pt. Sznurek Adam Lang opisuje historię Krystiana Kowalskiego.

"— Czy ktoś może nastawić timer na pół godziny? Pół godziny sam na sam z sercem świata.
Chyba nie muszę pisać, kto to powiedział.
Nie wiem jak inni, ale ja nie mogłem uwierzyć w to, co się dzieje. Gdyby jeszcze tydzień temu ktoś mi powiedział, że ja, Seba, Siur, a zwłaszcza Adamiak, będziemy leżeć w sadzie Stępniewskiej z zamkniętymi oczami i czekać, co nam powie serce świata, tobym go śmiechem zabił.
Najostrożniej jak umiałem, odwróciłem głowę w jej stronę. Ręce już wcześniej położyłem wzdłuż ciała, więc teraz tylko lekko przesunąłem prawą rękę w jej kierunku. Od razu zrozumiała. Poczułem, jak jej palce poszukały moich. Wzięliśmy się za ręce. Niby nic takiego, ale mogłem tu leżeć do zimy i wsłuchiwać się w serce, żołądek, śledzionę czy nawet odbyt świata. Wszystko mogłem. Kurde, ona ma rację z tą „zasadą jednego człowieka”.

Adam Lang, Sznurek

środa, 16 sierpnia 2017

Sznurek - Adam Lang (recenzja przedpremierowa)

Autor: Adam Lang
Tytuł: Sznurek
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 324
Format: 145x207 mm
ISBN:  978-83-08-06387-3

Już jutro - 17.08.2017 r. - będzie miała miejsce premiera kolejnej powieści Adama Langa "Sznurek", przyznam, że nie słyszałam wcześniej o autorze. Gdyby nie Wydawnictwo Literackie, raczej bym nie sięgnęła po książkę skierowaną dla chłopców (zgodnie z opisem z okładki, z którym to stwierdzeniem nie do końca się zgadzam).

Autor pisze w niej o chłopcach, opisuje historię Krystiana Kowalskiego. W powieści nie są opisane sztampowe problemy wieku dojrzewania,

Krystian mieszka na bardzo małej wsi na Podlasiu. Ojciec i dziadek są okrutni, a matki prawie nie ma w domu, bo opiekuje się osobami, z rodziny, potrzebującymi pomocy. Także starszy brat Krystiana, Seba, nie jest przyjaźnie nastawiony, a wręcz przyczynia się do kolejnych problemów głównego bohatera. Życie Krystiania nie jest łatwe ani przyjemne, a tytułowy sznurek ma wiele znaczeń.

"Świat może jest i piękny, ale gdy się cierpi, nie ma to żadnego znaczenia."

Akcja nabiera tempa, gdy pojawia się Sonia, którą Krystian poznaje  w Warszawie. Jest ona bardzo piękna, ale jest dziewczyną Konrada, dawnego przyjaciela z dzieciństwa. Czy Krystianowi uda się poderwać Sonię i stworzyć z nią związek? Tego Wam nie zdradzę. Napiszę tylko, że momentami zachowanie tej dziewczyny strasznie mnie denerwowało, a z drugiej strony ma w sobie to coś, co sprawia, że książkę chce się wręcz połykać.


"Wlazła mi do głowy i wypełniła ją całą, więc nie miałem wyjścia, a jak człowiek nie ma wyjścia, to i skałę będzie rąbał."

Tak właśnie jest z Sonią, która zawróci w głowie nie tylko Krystianowi, ale i czytelnikowi.

Adam Lang, używając narracji pierwszoosobowej, pozwala na identyfikację z bohaterem i wywołuje sporo emocji. Choć dawno przekroczyłam wiek czytelników, do których jest skierowana powieść, to czytało mi się ją dobrze. Nie jest to jednak cukierkowata powieść dla kobiet.

Czy skusicie się i przeczytacie tę książkę? A może polecicie ją komuś lub podarujecie w prezencie?

Książkę już można kupić w przedsprzedaży na stronie Wydawnictwa Literackiego.

Pozdrawiam serdecznie! Buziaczki! - Lenka

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu




 

środa, 9 sierpnia 2017

Polecam ebooki z Wydawnictwa Psychoskok

Autor: R.D. Carpenter
Tytuł: Dolina Mgieł. Cz. I Droga Wojownika
Kategoria: Trylogia Fantasy
Ilość stron: 433

DOLINA MGIEŁ. Cz I. „Droga Wojownika" to pierwsza część trylogii fantasy pt. „Dolina Mgieł” autorstwa R.D. Carpentera.
Książka napisana jest w sposób nieszablonowy, jednak docierający do czytelnika w samo sedno. Zawiera w sobie wiele wątków, podtekstów, mądrości życiowych, które dotknęły niejednego z nas - realnych ludzi.
„Droga Wojownika" to swoista podróż przez życie, zakamarki osobowości, decyzje, wybory, to wszystko, co znajduje się w każdym człowieku. To wszystko zostało skrzętnie wplecione w losy postaci - do szpiku kości przesiąkniętych mistycyzmem.
Jak przystało na ten rodzaj gatunku, jest to rodzaj bajki, przez którą prowadzi nas kilkunastoletni wojownik obdarzony zdolnościami, o których każdy mógłby jedynie pomarzyć.
Bohaterowie tej powieści poddawani są ciągłym próbom walcząc z bestiami, strzygami, nieziemskimi dziwadłami oraz ze swoimi słabościami. Błąkając się po mrocznych labiryntach z kości, magicznych lasach i podwodnych krainach uczą się przyjaźni, zrozumienia i tolerancji. Podążając wraz z nimi stopniowo ukazuje się nam główne przesłanie, po którym docieramy do sensu życia.
Jeśli chcesz dokładnie dowiedzieć się, co skrywa mgła, jakie niewiarygodne postaci czają się za plecami i lubisz fantasy to jest to książka dla Ciebie!

Link do ebooka: http://www.ebooki123.pl/droga-wojownika-cz-i-dolina-mgiel_p701


Autor: Piotr Mulawka
Tytuł: Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk
Kategoria: Historia muzyki elektronicznej
Ilość stron: 392

"Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" autorstwa Piotra Mulawki to historia muzyki elektronicznej.
Zawiera krótkie informacje o twórcach, zespołach, wytwórniach muzycznych i filmach związanych z muzyką elektroniczną. Prezentuje  pionierów i kontynuatorów, niezapomnianych autorów hitów i twórców nowoczesnych brzmień. Na uwagę zasługują top-listy najpopularniejszych utworów w stylu: electro, miami-bass, freestyle music. Są udokumentowaniem dokonań twórców muzyki elektronicznej z lat 70. 80. i 90. XX wieku, które warto przypomnieć albo poznać np."Trans Europe Express" zespołu Kraftwerk, "Planet Rock" Afrika Bambaaataa czy "Super Sonic" niemieckiej grupy Music Instructor. Ta publikacja zwiera również informacje  o polskich twórcach muzyki elektronicznej. Znakomity producent muzyczny Camey czyli Maciej Sierakowski to pionier muzyki electro-funk w Polsce. To w jego studiu powstały hity do tańce breakdance i electric-boogie.
"Kraftwerk i muzyczna rewolucja. Mała encyklopedia muzyki electro i electro-funk" to nie tylko przegląd list najpopularniejszych utworów z historii muzyki elektronicznej, to przede wszystkim ukłon w stronę twórców tego fascynującego gatunku muzyki.

Link do ebooka: http://www.ebooki123.pl/kraftwerk-i-muzyczna-rewolucja-mala-encyklopedia-muzyki-electro-i-electro-funk_p700

Autor: Tomasz Bartosiewicz
Tytuł: Lichwiarz
Kategoria: Kryminał, horror
Ilość stron: 713

„Lichwiarz” jest powieścią Tomasza Bartosiewicza, balansującą pomiędzy intrygującym kryminałem, a niepokojącym horrorem.
Poznajemy w niej Urszulę Białą, policjantkę, która w wyniku nieszczęśliwego wypadku straciła zdrowie, męża i spokój ducha. Walcząca z żalem i traumą Biała, zostaje poproszona przez swojego przełożonego o pomoc w wyjaśnieniu niecodziennego zdarzenia. Pewna dziewczyna ześlizgnęła się z leśnego zbocza wprost na drut kolczasty. Sprawa zaczyna się komplikować, gdy Biała dowiaduje się, że denatka cierpiała na aichmofobię – lęk przed ostrymi przedmiotami, zaś matka zmarłej zostaje zamordowana. Biała staje do nierównej walki z tajemniczą siłą, która zabija ludzi ich własnym strachem, oraz podążającym za nią „mordercą w drewnianej masce”.
Lektura „Lichwiarza” jest jak zjeżdżalnia, prowadząca czytelnika z niewinnej sprawy kryminalnej wprost w objęcia głębokiego, mrocznego horroru. Główna bohaterka zaczyna popadać w coraz większą psychozę. Postrzegana przez nią rzeczywistość miesza się ze śnionymi na jawie koszmarami, zaś niepokojące halucynacje zdają się prowadzić ją nie tylko w stronę odkrycia prawdy o serii nieszczęśliwych wypadków, ale wiodą ją także ku nieuniknionemu przeznaczeniu. Niezwykła atmosfera książki przykuwa uwagę czytelnika już od pierwszych stron, przypominając tę, którą można znaleźć w opowiadaniach Lovecrafta, bądź Chambersa. Barwne opisy miejsc, postaci i targających nimi uczuć, pozwalają wręcz odczuć opisane w powieści wydarzenia na własnej skórze, rysując w umyśle czytającego szczegółowe, niepokojące obrazy.
Narastająca atmosfera szaleństwa stawia czytelnika przed niewygodnym pytaniem. Czy to bohaterka postradała zmysły, a wszystkie okropieństwa „Lichwiarza” to tylko fantasmagorie jej zranionego umysłu? Jeśli lubicie dreszcz powieści grozy i znaną z kryminałów satysfakcję odkrywania tajemnicy, zajrzyjcie do „Lichwiarza” i wraz z jego bohaterami odnajdźcie odpowiedzi.


Znaleźliście coś dla siebie, a może czytaliście któryś z tych tytułów? 

Pozdrawiam milutko! -Lenka










czwartek, 3 sierpnia 2017

Zapowiedź: Anna Brzezińska - Córki Wawelu. Opowieść o jagiellońskich królewnach

Regina jest prostą chłopką, dla której Kraków to obietnica lepszego bytu i zarobku. Dziewczyna zostaje przyjęta na służbę do mistrza Bartłomieja, uznanego słodownika, który, jak szybko się okazuje, oczekuje od niej oddania i posłuszeństwa nie tylko w kuchni… Wkrótce na świat przychodzi „potworek” – Regina nie umie myśleć inaczej o swojej córce karlicy. A jednak to właśnie Dosia trafia na królewski dwór. To jej oczami – postaci prawdziwej, która rzeczywiście przechadzała się po królewskich krużgankach, opiekunki, świadka wydarzeń, uczt, ślubów, spisków i gwałtów – podglądamy codzienne życie jagiellońskich królewien: Jadwigi, Izabeli, Zofii, Anny i Katarzyny.

Anna Brzezińska, ceniona pisarka i mediewistka, powraca z nową zaskakującą książką. Na przeszło ośmiuset stronach opisuje życie kobiet za czasów ostatnich Jagiellonów. Jej bohaterkami są nie tyko uprzywilejowane – jak mogłoby się zdawać – córki króla Zygmunta I Starego z małżeństw z Barbarą Zápolyą i Boną Sforzą, ale także bękarcice, mieszczki, kobiety z plebsu przyjmowane do pracy jako sługi, a traktowane jak niewolnice.



Córki Wawelu… zadziwiają rozmachem i drobiazgowością, jednocześnie pociągają barwną fabułą i plastycznością opisów. Brzezińska, jako wytrawna historyczka i znawczyni epoki, dba o szczegóły, powołuje się na źródła, a jako pisarka, tak ciekawie snuje opowieść, że jej książkę czytać można na równi jako dzieło historyczne i wciągającą powieść. To właśnie tu toczyła się historia: pomiędzy komnatami, na uliczkach, w spiżarniach i w ciemnych zaułkach Krakowa. Często miały na nią wpływ z pozoru mało znaczące wydarzenia, co Brzezińska potwierdza w dokumentach. Tylko tam, gdzie brakuje źródeł, pisarka wspomaga się wyobraźnią.


Fragment powieści:

Od razu przypomniała sobie o smoku, który, jak jej opowiedziała Agnieszka, mieszkał pod królewskim wzgórzem, póki chytry czeladnik szewski nie zadał mu trucizny w ścierwie barana. I kiedy zagłębiła się w krakowskie ulice, przelękła się, że wcale nie zdechł, tylko udał śmierć, po czym rozpostarł się szeroko po ulicach i placach, a jego skóra wypełniła się kamiennym kośćcem kamienic, murów i wież. Może krakowscy mieszczanie przywykli i nie czuli jego oddechu, lecz ona czuła, że wcale nie jest martwy, zapadł tylko w drzemkę i może się zaraz przebudzić. Starała się więc stąpać tak cicho, żeby nie ściągać na siebie jego uwagi. Najbardziej przeraziła się bram, nieustannie przeżuwających ludzkie mięso, wozy, konie i wędrowców. Wiedziała, że pewnego dnia miasto ją osądzi i jeśli okaże się niegodna, brama wypluje ją ze wstrętem, jak wcześniej przydarzyło się wielu wiejskim dziewczętom, które przyszły do królewskiego miasta za lepszym życiem, a uciekały w niesławie i z bękartem w brzuchu.

Spośród wszystkich krakowskich budowli zamek królewski najgłośniej wołał o potędze, wspaniałości i bogactwie swojego gospodarza. Oczywiście Regina nie oglądała go z bliska. Ale nie musiała. Wystarczyło, że zerknęła na białe kominy i złociste hełmy wież, a zdejmował ją taki strach, jakby klęczała przed ołtarzem. Za nic na świecie nie chciałaby mieszkać w takim miejscu, wspaniałym i straszliwym zarazem. Gdyby mogła wybierać, poprzestałaby na ceglanej kamienicy mistrza Bartłomieja albo nawet skromniejszej. Bo dowiedziała się od Kachny, że kamienica ze słodownią wcale nie należy do jej pryncypała. Rzemieślnik wynajmował ją tylko od pewnej wdowy, ponoć wielce nabożnej. Świątobliwość nie przeszkodziła jej podnieść czynszu, kiedy zrozumiała, że słodownik, choć wciąż młody i krzepki, nie szuka następczyni dla nieboszczki żony.

– Powinna się szykować raczej do grobu niż łoża – podśmiewała się z niej Kachna. – Gdzie jej do mistrza naszego, klępie starej. Zresztą on nie taki, żeby za babami biegał, roboty dniem i nocą musi pilnować – dodawała uspokajająco.

Lecz Reginie wydawało się, że gospodarz zerka na nią ukradkiem, kiedy szorowała piaskiem schody albo zmywała drewniane miski nad balią. Robiło się jej wówczas nieswojo, ale nie mogła nikomu zabronić patrzeć. Poza tym dobrze się jej wiodło w domu słodownika. Miały z Kachną izdebkę, wprawdzie chłodną i ciasną, ale dostateczną, żeby zmieścił się w niej siennik, stołek i stara ława, z jednej strony podparta klockiem drewna. Mistrz Bartłomiej okazał się mrukiem, ale przynajmniej nie skąpcem. Mogła sobie do woli brać chleba i popijać piwem. Podarował jej modry fartuch po nieboszczce żonie i obstalował nowe buty, bo ze starych niewyględnie wyłaziły gołe pięty. Więcej nie potrzebowała. 

Anna Brzezińska
Córki Wawelu.
Opowieść o jagiellońskich królewnach
premiera 14.09.2017 r

Link do Wydawnictwa.





środa, 2 sierpnia 2017

Podsumowanie lipca



Zabierając się za podsumowanie lipca, zaczęłam rozmyślać, jak szybko mija czas, czy dobrze go wykorzystujemy, co nam umyka...

W lipcu udało mi się przeczytać:
5 książek
1137 stron

Aż sama jestem zaskoczona, że udało mi się tyle przeczytać w obecnej sytuacji, choć z drugiej strony było to kosztem zarwanych nocy, jednak nie żałuję.

Dwie książki skradły moje serce: "Bilet do szczęścia" Beaty Majewskiej i "Ironia losu" Katarzyny Misiołek. 


W sierpniu wynik będzie gorszy, bo niestety nie da się na dłuższą metę zarywać nocy. Coś czuję ostatnio, jakby mi brakowało energii. Może macie jakiś patent jak się wzmocnić i mieć więcej siły do działania?
Pozdrawiam milutko! - Lenka


czwartek, 27 lipca 2017

O komarze i orkiestrze - Igor Sikirycki

Autor: Igor Sikirycki
Tytuł: O komarze i orkiestrze
Rok wydania: 1982
Ilość stron: 28
ISBN: 83-07-00851-4

Wpadła mi dziś w ręce wierszowana książka, w zasadzie biorąc pod uwagę ilość stron to książeczka, ale nie o lecie, choć o komarze. Została w niej zwrócona uwaga na to, że kłótnia do niczego dobrego nie prowadzi. Nie miałam okazji czytać jej w dzieciństwie, więc z ciekawości szybciutko przeczytałam.
Komar postanowił założyć leśną orkiestrę, postarał się więc o instrumenty. Do sporu doszło w momencie wyboru skrzypka. Komar zaczął rywalizować z konikiem polnym. Spór objął też stanowisko dyrygenta. W efekcie doszło do mizernego koncertu.
"Tego, co się później stało,
Żadne ucho nie słyszało.
Cześć orkiestry gra: fa - sol - la,
A część sobie: re - mi - do - la.
Komar tak rękami machał,
Że mu frak popękał w pachach.
Konik zaś batutą wodził
Wolno, niby wiosłem w łodzi.
Nagle rozległ się głos bąka, 
Aż zadrżała cała łąka:
"Dosyć tego! Moim zdaniem
To jest skandal, a nie granie.
Grajek grajka chce zagłuszyć,
A nam tutaj więdną uszy. (...)"

Czy uda się pogodzić zwaśnione owady? - przekonajcie się sami, jeśli uda wam się dorwać książeczkę.
Rymowankę można wykorzystać jako ćwiczenie logopedyczne, ma ona też morał. Książeczka jest w sam raz do samodzielnego czytania przez kilkuletnie dzieci.

Znacie  tę książeczkę?

Pozdrawiam cieplutko w ten deszczowy dzionek! - Lenka

poniedziałek, 24 lipca 2017

Ironia losu - Katarzyna Misiołek

Autor: Katarzyna Misiołek
Tytuł: Ironia losu
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 416
Format: 130x200 mm
ISBN: 978-83-287-0570-8

Czasem i w bibliotece można znaleźć prawdziwą perełkę, choć przyznam, że trochę musiałam poczekać zanim trafiła do mnie. Biorąc do ręki "Ironię losu" nastawiłam się, że będzie to romans, typowe czytadło dla kobiet, tymczasem autorka bardzo mnie zaskoczyła. Powieść jest interesująca i bardzo realistyczna. Marzena i Hubert to bezdzietne, bogate małżeństwo. Ona, znudzona rutyną życia, nawiązuje romans z mężczyzną młodszym od niej o osiem lat. Marzena i Jacek spotykają się głównie, gdy Hubert, lekarz pediatra, ma dyżur w pracy. Początkowe zafascynowanie kochankiem i jego adoracją oraz niezobowiązującym seksem, z czasem słabnie.

"Jacek... Ostatnio coś między nami się zmieniło. Na początku była między nami tylko paląca żądza, jednak od pewnego czasu pożądałam go i nienawidziłam jednocześnie."

"Hubert wiele z siebie dawał, Jacek lubił głównie brać. Wydawać by się mogło, że powinnam bardziej docenić mężowskie starania niż egoizm kochanka, było jednak inaczej. Ostatnio stale się kłóciliśmy, ale tego też mi brakowało. Z mężem rozmawialiśmy bez emocji, zupełnie jakbyśmy posługiwali się napisanymi lata wcześniej skryptami. Z Jackiem wszystko było gwałtowne, rozszalałe, kipiące od podekscytowania. Przy kochanku miałam wrażenie, że codziennie skaczę na głęboką wodę. Przy mężu bez wysiłku unosiłam się na jej powierzchni..." 

"Kim ja jestem? Czego chcę od życia? Kogo tak naprawdę kocham? Najprostsze pytania, na które przez lata świetnie znałam odpowiedź, nagle zrobiły się piekielnie wręcz trudne..."

Z biegiem czasu ujawnia się coraz większa porywczość Jacka. Jest on zaborczy, myśli, że Marzena go kocha, tymczasem ona pogrąża się w kolejnych kłamstwach, nie doceniając przystojnego i dobrego męża. Hubert zauważa, że jego żona się zmieniła.

"Pazerna... Więc tak mnie postrzegał mąż. Najgorsze było to, że miał przecież rację. Tak, nagle zrobiłam się pazerna, jakbym chciała wydrzeć życiu jeszcze więcej, czerpać z niego garściami, odurzać się zakazanymi emocjami i w napadzie jakiejś autodestrukcji deptać wszystko, co przez długie lata tak troskliwie pielęgnowałam."

Zaskoczyła mnie w powieści rola Patrycji - sąsiadki Marzeny i Huberta, a zakończenie powieści zupełnie mną wstrząsnęło i długo nie pozwalało o sobie zapomnieć. Na uwagę zasługuje też wątek wpisów z forum o zdradzie, które czyta Marzena. Autorce udało się stworzyć bardzo wiarygodny wątek.  Książkę czyta się bardzo dobrze, trudno oderwać się od lektury, polecam.

Książkę można kupić na stronie Księgarni internetowej Muza.


Czy czytaliście tę książkę? A może macie ją w planach do przeczytania?

Pozdrawiam serdecznie! - Lenka

piątek, 21 lipca 2017

Zapowiedź: Adam Lang - Sznurek

Adam Lang,Sznurek 
premiera 17 sierpnia

Adam Lang to ewenement na polskiej scenie literackiej. Pisze dla chłopców i o chłopcach, co należy do rzadkości w rodzimej literaturze młodzieżowej. Zawojował serca czytelników i krytyków książką Klucze. Jego literacki debiut był nominowany do Nagrody Polskiej Sekcji IBBY „Książka Roku” i – podobnie zresztą jak druga powieść Nagroda pocieszenia – trafił na Listę Skarbów Muzeum Książki Dziecięcej. W swojej trzeciej książce  pt. Sznurek Adam Lang opisuje historię Krystiana Kowalskiego.
Spodziewacie się banalnych, wyssanych z palca problemów nastolatka, dylematów w stylu „lepsza ta nereczka [dziewczyna – przyp. red.] czy tamta”? Nic bardziej mylnego. Krystian mieszka na wsi. Typowa dziura na Podlasiu. Jeśli wrony rzeczywiście gdzieś zawracają, to u nas – opowiada. Ojciec to sadysta i okrutnik, odbicie dziadka, który podjudza go do działania. Matki właściwie ciągle nie ma, bo co rusz opiekuje się babciami, ciotkami i znajomymi, które bardzo potrzebują jej pomocy. Starszy brat Seba nie jest lepszy. To przez niego i jego kolegów osiłków Krystian przeżywa kolejne dramaty. Są też kumple, no i oczywiście dziewczyny. Tę wymarzoną i zdawałoby się nieosiągalną Krystian poznaje, odwiedzając matkę, pomieszkującą obecnie u chorej ciotki w Warszawie.
Sonia jest inna – mądra, piękna, z wielkiego miasta i zdaje się lubić Krystiana. Szkopuł w tym, że to dziewczyna Konrada, jego przyjaciela z dzieciństwa, który dawno temu przeprowadził się do stolicy. Czy taki związek ma rację bytu? Czy Krystianowi uda się wyrwać ze szponów toksycznej rodziny i stworzyć swoje małe szczęście? A może nie tylko rodzina jest toksyczna...?



Po wydaniu mojej drugiej powieści zadzwonił do mnie profesor Domańczyk, mój nauczyciel historii z liceum. W dwóch pierwszych książkach nie opisałem go zbyt do-brze, więc propozycja: „Lang, musimy natychmiast porozmawiać, natychmiast, Lang”, nie wzbudziła we mnie przesadnego entuzjazmu. Idąc na spotkanie, przygotowałem sobie przeprosiny w stylu: „Wie pan, panie profesorze, fikcja literacka, bla, bla, bla”. Domańczyk nie dał mi jednak dojść do słowa. Powiedział, że może dla odmiany napisał-bym coś dobrego, a on ma dla mnie taką historię, że… Chciałem mu przerwać, bo już zacząłem gadać z chłopakiem, którego rodzice byli zawodowymi złodziejami, więc miałem dobry temat na książkę, ale on zlekceważył moje protesty. „Lang, przestań pisać o bzdetach, Lang” – krótko podsumował moje pisarstwo. Od niego dowiedziałem się o istnieniu Krystiana Kowalskiego.

Życzę owocnej lektury, Adam Lang


WCZEŚNIEJSZE KSIĄŻKI AUTORA:




czwartek, 20 lipca 2017

Sierpniowe zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok

Sierpień w Wydawnictwie Psychoskok zapowiada się na bogato, ukaże się wiele interesujących książek z różnych gatunków literackich:

Autor: Jan Melerski
Tytuł: Zapowiedziane szczęście
Kategoria: Autobiografia
Ilość stron: 174
Data premiery: 2.08.2017

Mroźny styczeń 1940 roku. W ubogiej rodzinie przychodzi na świat krzykliwy, niebieskooki blondynek - Jan. Akuszerka stwierdziła, że urodził się  w tak zwanym „czepku” co ma mu przynieść szczęście i powodzenie w całym życiu. Czy ta optymistyczna przepowiednia przy urodzeniu znalazła potwierdzenie w całym życiu naszego bohatera? 
Rzeczywistość przedstawiona w sposób wyraźny i prosty - od urodzenia, poprzez czasy wojny, okupacji i biedy, do teraźniejszości. Nie ma tu żadnej fikcji literackiej.
Nieprzewidziane, zaskakujące wydarzenia splatają się z codzienną szarą rzeczywistością, aby znów na kolejnych stronach zaskoczyć niezwykłością.  Januszek miał wiele szczęścia,  żeby „wyjść obronną ręką” z niespodziewanych wypadków i zdarzeń, między innymi – zabaw na krach lodowych, porażenia prądem,  kaskaderskich popisów na balkonach, brawurowej jazdy samochodem, tonięcia w jeziorze, ataku komórek  rakotwórczych itd.
Autobiografia nie tylko z nieoczekiwanymi i dramatycznymi zdarzeniami, ale także pełna sukcesów bohatera na różnych polach działania.

Autor: Artur Tołłoczko
Tytuł: Kanarek w klatce na szafie
Ilość stron: 56
Kategoria: Poezja
 Data premiery: 7.08.2017

Tomik poezji Artura Tołłoczko to osobiste wyznania, z którymi jednak może identyfikować się bardzo wielu czytelników. Autor w swoich wierszach porusza bardzo szeroką tematykę, dlatego bez wątpienia każdy odnajdzie w nich cząstkę własnego życia. Autor stara się uzmysłowić człowiekowi, że ważne jest, aby choć na chwilę zatrzymać się, przemyśleć swoje dotychczasowe życie, wrócić do wspomnień, do czasów dzieciństwa. Spróbować odnaleźć spokój ducha i zacząć czerpać radość z najdrobniejszych rzeczy. Zauważyć mniejszych od nas, choćby mrówkę czy biedronkę.
Z wierszy przebija się bardzo ważne przesłanie - aby ludzie nie byli jak tytułowy Kanarek z wiersza „Kanarek w klatce na szafie”. Miejmy swoje zdanie, kochajmy, wierzmy i żyjmy, po prostu żyjmy!

Autor: Małgorzata Król
Tytuł: Miłość ponad wszystko
Kategoria: Przewodnik o rozwoju duchowym
Ilość stron: 128
Data premiery: 9.08.2017

Książka przedstawia zrozumienie istoty przebudzenia, zmian jakie zachodzą w nas samych. Pokazuje nieodpartą chęć poznania Świata Duchowego. To poszukiwanie prawdy i sensu życia jest możliwe tylko w czasie własnych przeżyć. Dlatego, aby to odnaleźć oraz, aby zrozumieć i poczuć Miłość Prawdziwą, autorka poddaje się hipnozom i transom. Podróżuje w przestrzeniach duchowych, spotyka świetliste Istoty, rozmawia z nimi, słucha ich rad i przekazów. Autorka w  spontanicznej relacji prowadzi czytelnika przez świat swoich niezwykłych doświadczeń. Opisuje spotkania z istotami nieziemskimi i wędrówki przez miejsca niedostępne w ziemskim życiu. Ma możliwość przyjrzeć się sobie w różnych wcieleniach. Odbywa podróż duchową, z której wraca, jak wyznaje, szczęśliwa i przepełniona miłością. Uważa za swoją powinność wskazywać ludziom drogę do miłości i duchowości.

Autor: Lidia Tasarz
Tytuł: Nić Ariadny
Kategoria: Thriller, sensacja
Ilość stron: 275
Data premiery: 11.08.2017

Główną bohaterkę powieści poznajemy w momencie, kiedy budzi się leżąc w szpitalnym łóżku. Jak się tu znalazła? I dlaczego? Kim są ludzie wokół niej? Kim jest ona sama...? Czy Monika Palmer jest rzeczywiście Moniką Palmer? Amnezja spowodowała, że dziewczyna nie wie co jej się właściwie przytrafiło. Tę prawdę pozwalają jej odkryć poszczególne osoby stawiane na jej drodze przez samo życie, mnóstwo poszlak w postaci gazet i listów, a także niespodziewane przebłyski w pamięci.
,,Nić Ariadny” to niezwykle ciekawa i zasługująca na uznanie opowieść o szukaniu prawdy, podążaniu po nitce do kłębka. Szybka akcja, nieoczekiwane zwroty akcji i melancholijne retrospekcje sprawiają, że książkę czyta się jednym tchem, będąc wciąż zaskoczonym.
Lidia Tasarz posłużyła się narracją pamiętnikową, pierwszoosobową. Dzięki temu uzyskała efekt pełnej subiektywizacji zdarzeń, a co za tym idzie – umożliwiła czytelnikowi przeżywanie wszystkich rozterek, zdarzeń i uczuć razem z bohaterami.

Autor: Anna Emilia Matracka
Tytuł: Życie poezją myśli i słowa
Kategoria: Poezja
Ilość stron: 238
Data premiery: 14.08.2017

Tomik wierszy - ,,Życie, poezją myśli i słowa'' to zbiór różnorodnej tematyki utworów, które przeniosą czytelnika w świat fantazji, marzeń,  wzbogacając duszę o nowe doznania wprost ze świata szczęścia i smutku, melancholii i egzystencjalnych przemyśleń. Wzbogacą wiedzę o otaczającym nas świecie flory i fauny,  a także pozwolą poznać wnętrze autorki w postaci życia pisanego wierszem.
W tej książce każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie, odnajdzie część swej duszy, pozwoli odpowiedzieć na dręczące od lat pytanie – czym jest życie, po co się smucimy, cieszymy, a także przeniesie w świat szczęścia i radości, gdzie dzień jest jak bajka, a natura staje się magiczna, tajemnicza i piękna.



Autor: Danuta Pasieka
Tytuł: Czy my się znamy?
Kategoria: Poezja
Ilość stron: 86
Data premiery: 18.08.2017

Treść życia zamknięta w poezji. To stwierdzenie oddaje tematykę tomiku pt. „Czy my się znamy”. Poetka dogłębnie analizuje wszystkie przejawy ludzkiego istnienia, z uwagą przygląda się otaczającemu światu, rozważa znaczenie jego elementów, a potem w niezwykle przemyślany sposób zamyka w wersach i strofach. Utwory Danuty Pasieki dotykają ludzkich przeżyć i emocji. Poruszają kwestię przewrotnego szczęścia w nieszczęściu, które przynosi o wiele większy entuzjazm niż wtedy, kiedy spada na nas wprost z nieba. Podmiot liryczny wierszy mówi o samotności wśród tłumu ludzi, wyobcowaniu pośród wszechobecnej technologii, w której traci się kontakt ze światem. O tęsknocie za czymś ulotnym, nietrwałym, a jednocześnie niezwykle ważnym, co niestety nie ma prawa już powrócić… Wspomina o ludzkich lękach, słabościach, problemach. I tym tkwi właśnie niezwykły uniwersalizm tej poezji – bo każdy z nas może do niej dopasować swoją rzeczywistość. 


Autor: Leszek Mierzejewski
Tytuł: Siedemnaście i pół miliona
Kategoria: Powieść obyczajowa
Ilość stron: 268
Data premiery: 18.08.2017

Sześćdziesięcioletni Alfons, mieszkaniec małego miasteczka położonego na Mazurach, z braku lepszego zajęcia udaje się do restauracji na wykład o życiu seksualnym seniorów nie wiedząc, że to wydarzenie zupełnie odmieni jego życie...
Poznana tam kobieta – Iwona, zatrudnia go w swojej firmie na wysokim stanowisku wprowadzając go tym samym w świat luksusu i wielkich pieniędzy. Nowa praca pozwala mu na rozpoczęcie zupełnie odmiennego niż do tej pory życia. Z nikomu nieznanego bezrobotnego, staje się cenioną i ważną osobistością w swoim miasteczku.  Od tej pory życie nabiera rozpędu i nadchodzą wielkie zmiany...
Powieść „Siedemnaście i pół miliona” pokazuje, jaki los może być przewrotny. Z jednej strony daje, a z drugiej odbiera. Czytelnik ma okazję poznać niezwykłą historię bohatera – błyskotliwa kariera, prawdziwy przewrót w życiu, a to wszystko przeplatane licznymi wątkami miłosnymi. To opowieść o bezsilności wobec własnego losu i przeznaczenia, o wzajemnym oddziaływaniu pomyślności i pecha.
                

Autor: Piotr Skupnik
Tytuł: Ścieżka Gniewomira
Kategoria: Powieść historyczna
Ilość stron: 208
Data premiery: 18.08.2017

„Ścieżka Gniewomira” to powieść o dorastaniu. Główny bohater – Oli Egilsson – z perspektywy lat opowiada o spędzonej w Norwegii młodości, dojrzewaniu i wierze. Początkowo był poganinem, modlącym się do wszechwiedzącego Odyna i gromowładnego Thora. Na tytułową ścieżkę wstąpił, aby zyskać nieśmiertelną sławę.
Powieść Piotra Skupnika to jednak książka niezwykła, ze względu na czas akcji, którą autor umieścił na przełomie X i XI wieku. Z perspektywy głównego bohatera czytelnik poznaje zaskakujące, często niebezpieczne przygody, jest świadkiem krwawych walk i morskich bitew oraz  obserwatorem wydarzeń, jakie rozegrały się Gnieźnie w roku 1000.
Po latach tytułowy wojownik, zarówno w kraju Mieszka, jak i na ziemiach niemieckich, czeskich oraz ruskich, znany jest jako Gniewomir. Nazywany jest najlepszym wojownikiem księcia Bolesława. W jaki sposób Wiking związał się z władcą Słowian? Dlaczego został sługą syna Dobrawy i jakimi umiejętnościami musiał się wykazać, żeby zyskać przydomek Zuchwały? Lektura tej książki przyniesie odpowiedzi na wszystkie pytania.

Autor: Barbara Wrzesińska, Magdalena Wrzesińska
Tytuł: Krzyk nocy
Kategoria: Poezja
Ilość stron: 158
Data premiery: 21.08.2017

„Krzyk nocy” to szósty tomik Barbary Wrzesińskiej, który powstał z gościnnym udziałem córki Magdaleny, prezentującej również swoje wiersze. Treść książki wzbogacona jest fotografiami  obrazów akrylowych stworzonych przez samą autorkę, a także rysunkami namalowanymi przez córkę.
Wiersze stanowią rymowane wspomnienia głównie dotyczące bezsilności, na wielu płaszczyznach i w różnych sytuacjach życiowych. Pesymistyczne stany, z których bardzo często nie widzimy wyjścia, powodują w nas wielki ból, krzyk i rozpacz. Wiersze autorki są bardzo melancholijne, głęboko emocjonalne na przemian przepełnione cierpieniem i radością.


Autor: Krzysztof Hochman
Tytuł: Teologia w przyszłości
Kategoria: Rozważania teologiczne
Ilość stron: 406
Data premiery: 21.08.2017

Treść książki obraca się wokół pytania o sens ludzkiego istnienia w doczesności. Autor poszukuje odpowiedzi na to pytanie w kontekście: religii, kultur, systemów politycznych… Owocem tych poszukiwań jest ustalenie, że człowiek został powołany przez Boga, aby tworzył… na podobieństwo Boże. Tworzenie stanowi sens ludzkiej egzystencji w doczesności.
Autor twórczo powołuje się na uznane autorytety starożytnych teologów, przytaczając zarazem ich główne tezy i w sposób syntetyczny oraz przystępny prezentując ich dorobek. Ciekawie i  zasadnie – zestawia ze sobą i zgrabnie łączy odniesienia do filozofii - przede wszystkim starożytnej i do najnowszych osiągnięć nauk ścisłych.  Powołuje się na najnowsze badania z dziedziny biologii, chemii i fizyki, umiejętnie wplatając je w tok swego wywodu i traktując jako zręczne narzędzia dowodzenia własnych hipotez. Niezaprzeczalną wartością książki jest umiejętność autora wchodzenia w dialog z największymi umysłami filozofii i teologii. Krzysztof Hochman nie boi się dyskutować z utrwalonymi w tradycji stwierdzeniami, skrupulatnie kwestionować każde niedostatecznie uargumentowane według niego ustalenie i punktować każdą dostrzeżoną lukę w rozumowaniu swoich wielkich poprzedników. Autor nieustannie konfrontuje zastane formuły z otaczającą nas rzeczywistością i pyta, co one dla nas oznaczają. Teologia w przyszłości każe nam ustosunkować się w jakiś sposób do zaprezentowanych w niej tez i stanowi wyzwanie intelektualne dla każdego czytelnika.

Autor: Artur Wells
Tytuł: Granica. Zbiór opowiadań
Kategoria: Fantastyka
Ilość stron: 170
Data premiery: 24.08.2017

Artur Wells jest autorem dwóch książek fantasy: „Sen Henny” i „Sen Henny – Imperium magów”. W niniejszym zestawieniu znalazła się opowieść pt. „Teresa” będąca wstępem do potencjalnej kontynuacji sagi. Ten zbiór opowiadań jest jednak bardziej złożony. Są w nim dość lekkie opowiadania jak "Smok" przyjazne dla młodszych fanów gatunku jak i dużo bardziej zawiłe, jak "Moje miasto", w którym główny bohater mierzy się tak ze swoją przeszłością, jak i z zaakceptowaniem swej odmienności. Granica jest mikropowieścią o poszukiwaniu prawdy i zderzeniu z małością tych, którzy wydają się wielcy w naszych oczach.
Autor nie ogranicza się jedynie do delikatnych baśni, lecz także serwuje nam literaturę pełną napięcia i grozy, w której główny bohater stara się uciec przed wyznaczonym mu z góry przeznaczeniem. Motyw ustalonego z góry losu przewija się przez kilka opowiadań opowieści ,,Granicy’’. Człowiek uwięziony między własną osobowością i pragnieniami, a przeznaczeniem, które wyznaczy jego przyszłe ścieżki staje się postacią tragiczną w opowiadaniach zbioru ,,Granica’’.
Opowiadania często przypominają baśnie, w których zawarte są stare i proste prawdy o życiu i świecie.

Autor: Pati Maczyńska
Tytuł: Klątwa Nawii
Kategoria: Powieść młodzieżowa z elementami fantasy
Ilość stron: 165
Data premiery: 28.08.2017

Nawia. Mityczna kraina umarłych według słowiańskich legend. Dusze tam przebywające nazywane były nawkami. I właśnie jedną z takich nawek jest Damroka – kobieta zmarła w wyniku rozszarpania przez wilki w I w n. e. Jej dusza błąka się w poszukiwaniu ciała, dzięki któremu znowu przybierze materialną postać i będzie mogła się odrodzić. Wybór pada na czteroletnią Paulinę – córkę Oriany. Kiedy podczas wycieczki dziewczynka odłącza się od matki i znika, rozpoczynają się poszukiwania i walka z czasem – nie można pozwolić, by Damroka zdążyła opanować ciało dziecka. W końcu udaje się ją znaleźć, lecz, jak się okazuje, to nie koniec przygód…
„Klątwa Nawii” to już druga część przygód Oriany i jej rodziny, którą wcześniej mogliśmy poznać w powieści „Południca ze Świątyni Słońca”. Tym razem słowiańska mitologia przeplata się z miejscowymi legendami, które odkrywają tajemnicze historie okolic Lubelszczyzny i Roztocza. To trzymająca w napięciu, pełna zwrotów akcji, ale też okraszona humorem powieść o pokonywaniu swoich lęków, sile uczucia, więzach rodzinnych i miłości. A wszystko to w otoczeniu przepięknych krajobrazów i tajemniczych pogańskich podań.

Czy któraś z książek Was zainteresowała?
Pozdrawiam serdecznie! - Lenka
























wtorek, 18 lipca 2017

Już nie uciekam - Anna Sakowicz

Autor: Anna Sakowicz
Tytuł: Już nie uciekam
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 304
Format: 135x210 mm
ISBN: 978-83-65684-12-7

Nie miałam przyjemności czytać wcześniejszych tomów kociewskiej trylogii, ale nieznajomość ich nie jest problemem, łatwo ogarnąć, o co chodzi w fabule.

Główna bohaterka, Joanna, przeprowadza się na Kociewie, gdzie postanawia otworzyć kawiarnię, w której będzie panował rodzinny klimat.

"Jadąc (...), rozważałam różne opcje dalszego życia. Każdy krok był wielką niewiadomą. Budził lęk i paraliżował. Tymczasem nie można tkwić w zawieszeniu. Trzeba podjąć konieczne decyzje, zastanowić się, w którą stronę ruszyć. Tym bardziej, że moje stare miejsce na ziemi właśnie zostawiałam w tyle."

Joanna musi zdecydować jaką ścieżkę życia wybrać i czy jest w nim miejsce na związek. Jej relacje z Arturem psują wspomnienia byłej żony i pamiątki z nią związane.  Związek z lekarzem nie ma przyszłości. Sporo zamieszania wywoła Jaromir. Czy to on skradnie serce Joasi, a może wręcz przeciwnie - będzie ją denerwował na każdym kroku? A może pojawi się ktoś jeszcze? Odpowiedzi musicie poszukać sami. Przyznam, że kibicowałam takiemu rozwiązaniu, jakie wybrała autorka, więc czuje się w pełni usatysfakcjonowana. Zdradzę Wam, że głównej bohaterce można odnaleźć wiele cech pisarki. Z kolei Artur strasznie zdenerwował mnie swoim ostatnim zachowaniem.



Książka wywołuje sporo emocji. Nie sposób nie śmiać się, czytając o małym wypadku głównej bohaterki, której "cycki miały pęd u wolności", bo stanik jej się zepsuł czy o sąsiadce cioci Joasi, która zgubiła sztuczną szczękę w czeluściach sedesu. Starsze panie naprawdę nie pozwalają się nudzić Joannie.

"Miałam wrażenie, że psychiatryk w Kocborowie już na mnie czeka. Nie może być inaczej. Toż to cyrk na kółkach. Tylko małpy były jakieś przechodzone, starawe lekko i nieprzewidywalne w dodatku."

Są też fragmenty smutne i skłaniające do refleksji. Związane są one z wolontariatem Asi w hospicjum dziecięcym oraz trudnym emocjonalnie stopniowym odchodzeniem - śmiercią.

Powieść czyta się lekko, czasami możemy zaskoczyć otoczenie niekontrolowanymi wybuchami śmiechu, innym razem łzy zakręcą się w oku. Autorka porusza w powieści ważne, życiowe tematy, które są tak prawdziwie opisane, że ma się wrażenie, iż jest się w centrum wydarzeń.  Polecam!

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu


Link do książki na stronie Wydawnictwa Szara Godzina.

Czy czytaliście już tę książkę, a może macie ją w planach?

Pozdrawiam serdecznie! - Lenka




środa, 12 lipca 2017

Cykl - Monika Jagodzińska

Autor: Monika Jagodzińska
Tytuł: Cykl
Rok wydania: 2016
Ilość stron: 101
Format: 140x210 mm
ISBN: 978-83-7900-643-4

W debiutanckiej książce Moniki Jagodzińskiej "Cykl" Aniołowie oraz Pomocnicy Stróżów opowiadają o tym, jak starają się pomóc ludziom w trudnych sytuacjach. Nie zawsze taka interwencja jest łatwa, bo kryjemy się w skorupach, nie okazujemy na zewnątrz tego, co przeżywamy. Aniołowie często nakierowują nas na konkretne postępowanie.
Pomocnicy Stróżów i Aniołowie przybierają damską lub męską postać, podobnie jak ludzie odczuwają emocje, a Pomocnicy z czasem stają się Aniołami Stróżami.

Książka podzielona jest na dwanaście rozdziałów, odpowiadających poszczególnym miesiącom roku. Każdy rozdział to inna, krótka, ale treściwa historia.
Każdy z bytów duchowych wraz z początkiem roku dostaje swoje zadanie, by zakończyć je wraz z jego końcem.

"Zaczął się nowy rok. Zaczęła się misja. Nasza misja. Staliśmy w szeregach. Obok ludzi. Mieliśmy dwanaście miesięcy. Dwanaście długich miesięcy. Pięknych? Pełnych bólu? Zapewne i jedno i drugie. Mieliśmy być przy nich. Pomagać. Czasem działaniem. Czasem tylko poczuciem, że nie są sami. (...) Ludzie nas potrzebowali. Świat nas potrzebował."

"Przybyłem na Ziemię z misją. Przybyłem, by pomagać. By wspierać. By ułatwiać i tak ciężkie już życie".

Autorka przypomina nam, że każdy z nas posiada Anioła Stróża, że nie jesteśmy sami. W książce
zostały opisane trudne życiowe sytuacje, które mogą się przydarzyć każdemu. Poznajemy historie przemocy domowej, braku akceptacji, samookaleczenia, niezrozumienia przez rodzinę, adopcji, nieszczęśliwej miłości, śmierci i przejścia na drugą stronę. Mnie najbardziej urzekło opowiadanie z sierpnia. Dlaczego? Przekonajcie się sami. Ulubione cytaty natomiast dotyczą miłości:

"Miłość powinna dawać radość. Miłość powinna dawać szczęście. Miłość powinna dodawać, a nie podcinać skrzydła."

"Miłości nie można udawać. Miłości nie można sobie wymyślić. Miłości nie można zmyślić."

"Cykl" to niezbyt obszerna książka, do przeczytania w jeden wieczór, czyta się ją lekko. Opowiadania są pełne emocji, skłaniają do refleksji nad życiem i przemijaniem. Pamiętajmy, że po gorszym dniu przychodzi lepszy czas, że Aniołowie są obok nas, a czasami przybierają ludzkie postacie. Młoda autorka napisała bardzo udany debiut, wyjątkową książkę. Zabiera nas ona w przygodę czytelniczą z wartościowym przesłaniem. Warto zatrzymać się na chwilę, zastanowić się też czy w naszym otoczeniu nie ma osoby potrzebującej pomocy, która nie zawsze musi mieć materialny wymiar, czasem wystarczy być, wysłuchać, doradzić...

Książkę można kupić m.in. na stronie Wydawnictwa Psychoskok.
Jeśli spodobał się Wam motyw z okładki, możecie kupić koszulkę lub kubek z tym wzorem.
Zapraszam Was na fanpage autorki.

Bardzo dziękuję autorce za możliwość zrecenzowania tej wyjątkowej książki.

Czy macie w planach przeczytać "Cykl"? Polecam!
Pozdrawiam serdecznie! - Lenka

środa, 5 lipca 2017

Bilet do szczęścia - Beata Majewska

Autor: Beata Majewska
Tytuł: Bilet do szczęścia
Rok wydania: 2017
Ilość stron: 288
Format: 135x205 mm
ISBN: 9788324582617

"Bilet do szczęścia" jest dla mnie wyjątkową książką. Powieść zaczęłam czytać 1.VII., czyli w pierwszą sobotę lipca, a tu taka sytuacja:

"Gdyby ktoś w pierwszy sobotni poranek lipca spytał Hajdukiewicza, jaki przedślubny prezent chciałby otrzymać, odparłby bez wahania, że bilet na podróż w czasie." 

Któż nie chciałby takiego biletu?  Jednak czy jego posiadanie gwarantuje uniknięcie błędów, czy nie popełniłoby się innych?

Książka oczarowała mnie. Jest ona bardzo udaną kontynuacją "Konkursu na żonę". W drugiej części ukazana jest lepsza strona charakteru Hajdukiewicza, choć momentami nadal jest on porywczy. Hugo wszelkimi siłami stara się zasłużyć na miłość Łucji.

"Z niedowierzaniem kręcił głową, myśląc o niezwykłym zbiegu okoliczności, który sprawił, że odzyskał tak mało znaczący dla innych drobiazg, będący dla Łucji talizmanem, a dla niego przepustką do szczęścia, maleńkim biletem wstępu do jej serca."

Łucja też przechodzi przemianę, potrafi walczyć o swoje i nie łatwo odzyskać jej zaufanie, ale momentami zachowuje się wręcz dziecinnie. Serca czytelnika kradnie Marysia - córka głównych bohaterów. Hajdukiewicz też jest pod wrażeniem jej uroku.

"Uwielbiał małą. Im dłużej z nim była, tym bardziej się przywiązywał, tak samo jak kiedyś do jej mamy. Usiadł z Marysią w salonie i kołysał ją w beciku, aż opuściła delikatnie powieki. Mógł przyglądać się godzinami, gdy spała. Wyglądała wtedy tak słodko, że nawet najbardziej zatwardziałe serce biłoby szybciej i mocniej. Patrzył na maleńką twarzyczkę, spokojną i łagodną, zbliżał nos, żeby poczuć ten wyjątkowy zapach mleka, niemowlęcych kosmetyków i jeszcze czegoś nieuchwytnego, a jego serce wypełniała słodycz."



"Bilet do szczęścia" łączy wątek głównych bohaterów z wątkami ich rodzin i znajomych. Tajemnice wychodzą na światło dzienne, a powieść wywołuje skrajne emocje, od śmiechu po smutek. Książka jest bardzo życiowa, a podobne sytuacje mogą spotkać każdego z nas.

Czy Łucja będzie w stanie wybaczyć Hajdukiewiczowi i ich małżeństwo przestanie być "papierowe"?  Odpowiedzi musicie poszukać sami. Powieść wciąga i trudno się od niej oderwać, a po przeczytaniu, żałuję, że już się skończyła. Pocieszeniem jest to, że będzie kontynuacja.

Książkę można kupić na stronie Wydawnictwa Książnica.

Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Autorce i Wydawnictwu


Czy wybierzecie się w literacką podróż z "Biletem do szczęścia"?

Pozdrawiam milutko i życzę Wam tylko pięknych chwil. - Lenka