wtorek, 21 stycznia 2020

Kości zostały rzucone - styczeń

Po raz pierwszy bawię się w kartkowanie u Ani z Kreatywnej Jacewiczówki.


Nie wiem czy w każdym miesiącu będę brała udział. 
W styczniu wypadła dwa razy ta sama ilość oczek.


Według wytycznych Ani na kartce musiał się znaleźć element wycięty dziurkaczem. U mnie na karteczce przysiadły małe motylki.


Dziękuję za komentarze pod poprzednim postem. Pozdrawiam Was cieplutko. - Lenka

sobota, 18 stycznia 2020

Karolcia, Karolinka

Na prośbę jednej z Was dziś post lalkowy. Przedstawiam Wam największą dziewczynę z mojej kolekcji lalek - Karolinkę, która ma około 90 cm. Dotarła do mnie w sukience ze zdjęcia i boso, włosy były skołtunione. Na zdjęciu po kąpieli, wyprana sukienka i nowe skarpetki. Na ręce (dla porównania wielkości) ma położone maleństwo Barbie - najmniejszą laleczkę w kolekcji.


Oto jej sygnatura:


Napis: Effe Bambole Franca Made in Italy. Prawdopodobnie powstała na przełomie lat 1960/70.

Informacje o firmie można znaleźć pod linkiem: 


trafiłam też na ogłoszenie:




Karolcia jest ze mną od 14.10.2019 r. Jako, że jest karnawał przebrała się w sukienkę w stylu indyjskim, którą upolowałam na allegro. Niestety nie udało się upolować bucików na jej szerokie stopy i dostała trampki od mojej znajomej z Fb , buciki są po jej wnuczce, to się nazywać dać rzeczom drugie życie.😊


Karolinka, tak jak ja, lubi książeczki (i znów rzecz z drugiej ręki).




Żegnamy się utworem z książeczki:

Maria Konopnicka
Sposób na laleczkę

Moja mamo! Z tą laleczką
Nie wytrzymam chyba dłużej!
Ciągle stoi przed lusterkiem,
Ciągle tylko oczki mruży.

To się muska, to się puszy,
To sukienki wciąż odmienia,
A co zniszczy kapeluszy!
Same, same utrapienia!

Ni do książki, ni do igły,
Tylko różne stroi miny,
Już doprawdy, proszę mamy,
Nie wytrzymam i godziny!

Klapsów chyba dam jej kilka
Albo w kącie ją postawię;
Dzień jest przecież do roboty,
A ta myśli o zabawie!

Na to mama: — Już ja tobie
Podam sposób na laleczkę;
Usiądź sobie tutaj przy mnie
I do ręki weź książeczkę.

Nie zaglądaj przez dzień cały
Do lusterka, ucz się ładnie,
A zobaczysz, że i lalkę
Do tych minek chęć odpadnie.

Chcesz poprawić swą laleczkę,
Pracuj pilnie, pracuj szczerze...
Bo ci powiem, moja Julciu,
Ona z ciebie przykład bierze!

Pozdrawiam serdecznie, życząc udanego weekendu. - Lenka

wtorek, 14 stycznia 2020

Styczniowa zapowiedź Wydawnictwa Psychoskok

Autor: Tomasz Kozłowski
Tytuł: Salvator
Kategoria: Powieść obyczajowa, fantasy
Ilość stron: 74
Data premiery: 16.01.2020 r.

„Salvator” to kolejna po „Remedium” historia z pogranicza realu i fantasy, z której można dowiedzieć się, jak wielka magia ukryta jest w sztukach plastycznych. Tam  autentyczne postaci splatają swoje losy z fikcyjnymi, wydarzenia historyczne mieszają się z wizjami autora.

Tym razem na jaw wychodzi – dosłownie: z piwnicy na światło dzienne – tajemnica związana ze środowiskiem francuskich malarzy kubistów. Pablo Picasso, Georges Braque. Jest i surrealista Marcel Duchamp, i Fernand Leger.

Jest Paryż 1911 roku, rodzi się nowy kierunek w malarstwie – kubizm, są spory wśród artystów, porażki i sukcesy, i w tym klimacie  moc uzdrawiania malowidłami wynosi bohatera na szczyty prowadząc do jego upadku. Finał historii iście z „Porywacza ciał” z 1945 roku.

Czy ktoś z Was lubi takie pobudzające wyobraźnię książki?

Pozdrawiam serdecznie. - Lenka

piątek, 10 stycznia 2020

Podziękowania cz.4

Dziś ostatnia część podziękowań, a raczej chwalipost. Nie wiem, czy byłam aż tak grzeczna, ale miałam sporo szczęścia w losowaniach i trafiły do mnie prawdziwe wspaniałości, miałam dodatkowe prezenty jeszcze przed świętami.

Wspaniałomyślny okazał się dla mnie Mikołaj pod postacią Aneczki, u której wygrałam niespodziankę. Rozradowana przesyłką zaczęłam układać przydaśki (część nie załapała się do zdjęcia), podjadając smacznego batonika. Dopiero później obudziłam się, że nie zrobiłam zdjęcia - Aniu najmocniej przepraszam. Zapewniam Was, że kartonik był wyładowany po brzegi, a kto zna Anię to wie, że to osoba o wielkim sercu. Ile tam dobroci: piękne papiery, taśmy, które bardzo lubię, półperełki, cudna zawieszka - aniołek, nie zabrakło też karteczki - wspaniałej choinki.



Druga przesyłka to wygrana w mikołajkowym candy u Izy. Trafiły do mnie śliczne wycinaki (co dokładnie do mnie trafiło możecie zobaczyć tutaj) i piękna karteczka z reniferem.


Dusia na swoim blogu zadała zagadkę dotyczącą ilości zrobionej przez nią bombek i dzwonków. Miałam sporo szczęścia, bo trafiłam idealnie, za co zostałam hojnie obdarowana. Dobrze, że nie muszę wybierać co piękniejsze, bo dostałam same cacuszka wykonane z największą dbałością o każdy szczegół.



Dziękuję Wam dziewczyny z całego serca, choć słowo dziękuję to za mało.

Jeśli nie znacie blogów dziewczyn to koniecznie do nich zajrzyjcie, bo tworzą mnóstwo wspaniałości.

Na blogu dziękowałam za 30 kartek, a oprócz tego dostałam jeszcze 10 kartek od rodziny i znajomych. Pierwszy raz miałam tak zapełnioną skrzynkę. Wasze karteczki dziś sentymentalnie chowam. Niestety, z tego co wiem, dwie karteczki zaginęły w drodze.

Dziękuję, że za mnóstwo radości, która zawitała z każdą karteczką oraz za to, że dzięki Wam dom wypiękniał. Podziękowania również za życzenia na blogu i wszystkie zostawione komentarze, które bardzo mnie radują. Dziękuję, że jesteście i życzę wszystkiego dobrego. - Lenka

środa, 8 stycznia 2020

Podziękowania cz.3

W pochmurny i deszczowy dzionek przychodzę z kolejną porcją podziękowań dla Was. Serce się raduje patrząc na te wszystkie śliczności. Wybaczcie, ale znów kolejność przypadkowa.

Dziękuję Lidzi za cudną kartkę ze Świętą Rodziną. Dostałam ją z przesyłką, o której pisałam tutaj. Odmeldowuję, że wszystko otwierałam cierpliwie, a kalendarz zostaje na pamiątkę. Dziękuję za dziecięcą radość przy otwieraniu "okienek". 


Raz jeszcze dziękuję Halince za zimową karteczkę. Co prawda wcześniej pisałam o przesyłce, ale chcę mieć wszystkie karteczki zebrane w podziękowaniach.


Dziękuję Wandzi za kościółek i śliczną śnieżynkę.



Dziękuję Poli za gwiazdora z prezentami na bogato, który przywiózł mi śliczne serduszko.



Dziękuję Ewuni za prześliczny składaczek, zakładkę i mnóstwo przydasi. Życia mi zabraknie, by spłacić dług wdzięczności.




Dziękuję Edytce za karteczkę w szarościach, które bardzo lubię.


Dziękuję Agatce za bardzo ładną choineczkę.


Dziękuję Ulce za zimowy pejzaż oraz za zorganizowanie wspaniałej akcji z karteczkami dla Ani.



Dziękuję Beatce za prześlicznie wyhaftowaną Mateczkę.


Dziękuję Ewuni za kartkę w formie tipi ze śliczną latarenką, a w środku (musicie uwierzyć na słowo) schował się dziadek do orzechów. Szafka z szufladkami w tle - jak marzenie.


Niezwykłe są te dowody Waszej pamięci i ciepłe słowa płynące w komentarzach.

Ściskam Was cieplutko i dziękuję za wszystko. - Lenka

wtorek, 7 stycznia 2020

Podziękowania cz.2

Przychodzę z drugą częścią ukłonów w Waszą stronę w podziękowaniu za wspaniałe przesyłki. Kolejność karteczek przypadkowa.

Dziękuję Basi za gwiazdorka z misternie zwiniętych paseczków.


Dziękuję Justynce za przecudną karteczkę ze Świętą Rodziną.


Dziękuję Marzence za dużą karteczkę tipi w radosnych klimatach oraz za grafikę karteczki.


Dziękuję Izuni za śliczną kartkę z dziadkiem do orzechów.


Dziękuję Basi za słodką karteczkę z gwiazdorem i elfami (chyba w jednym z tych worków są te wszystkie przesyłki od Was) oraz za zawieszkę.


Dziękuję Agnieszce za przesyłkę obfitującą w różne dobra - karteczkę, prześliczną zakładkę i przydasie.


Dziękuję Ewuni za przesyłkę z dobrami dla oczu, podniebienia i rąk. Bardzo się cieszę, że mogłam zobaczyć magnolię pokolorowaną przez naszą koleżankę. Żadne zdjęcia nie są w stanie oddać jej uroku. Ewunia przygotowała też dla mnie sporo przydasiów, które już są w użyciu, a ile tam pięknych napisów...


Dziękuję Zosi za wspaniałą karteczkę ze wszystkim, co tworzy klimat świąt.


Kolejne podziękowania płyną do Andrzeja, który sprawił mi niesamowitą niespodziankę. Dostałam przepiękną karteczkę i smakołyki dla podniebienia.


Dziękuję Eluni za uroczego aniołka.


Dziękuję Karolinie za zimowego liska.


Niesamowita radość przeglądać te wszystkie karteczki i mieć u siebie cząstkę Was, Waszego serca.

Dziękuję za każdą wizytę na blogu i każdy zostawiony komentarz.

Życzę pięknego dnia i ściskam serdecznie. - Lenka

poniedziałek, 6 stycznia 2020

Podziękowania cz.1 i kartka dla emerytki

Kochani dziękuję Wam za bardzo liczne życzenia przesyłane różnymi drogami. Oby choć w części się spełniły.

Nie jestem w stanie w jednym poście pokazać wszystkich śliczności, jakie do mnie dotarły, bo wyszedłby za długi tasiemiec, chyba nigdy nie miałam aż tak zasypanej skrzynki na listy. Kolejność podziękowań przypadkowa.

Dziękuję Małgosi za cudną bombkę, którą można zawiesić.


Dziękuję Patrycji za śliczną karteczkę ze Świętą Rodziną oraz za uroczą śnieżynkę.



Dziękuję Asi za przepiękną karteczkę oraz za to, że sprawiła mi lalkową niespodziankę tuż przed mikołajkami. Sukieneczki są uszyte przez Asię, która potrafi wyczarować prawdziwe cuda.




Dziękuję pisarce Edycie Kowalskiej za karteczkę z cudną choineczką, prostota i elegancja zarazem.


Dziękuję Basi za karteczkę z serduszkami, a w nich to, co najważniejsze - Dziecię Jezus - Boża Miłość.


Dziękuję Ewuni za śliczną choinkę na materiałowym tle i perełki, które bardzo lubię.


Na koniec pochwalę się karteczką na brokatowym tle, którą zrobiłam dla  naszej wspaniałej Ani z okazji przejścia na emeryturę. Tło złote, bo adresatka kartki to złota dziewczyna o licznych talentach i dobrym serduszku.


Aniu jeszcze raz wszystkiego dobrego, a przede wszystkim zdrowia i radości.

Życzę Wam radosnego i pomyślnego świątecznego poniedziałku. - Lenka