sobota, 18 sierpnia 2018

Magiczna Kartka rozdaje Egzotyczne Marzenia

Magiczna Kartka po raz kolejny rozdaje prześliczne papiery. Tym razem będą one pochodzić z nowej kolekcji EGZOTYCZNE CUKIERASY.


Ustawiam się w kolejce po te cudeńka i Was też zapraszam, a szczegóły znajdziecie tutaj.

Pozdrawiam serdecznie i życzę pięknego oraz radosnego weekendu! Uściski - Lenka

czwartek, 16 sierpnia 2018

Legendy polskie prastare - piastowskie

Opracowanie: Małgorzata Korczyńska, Anna Tatarzycka - Ślęk
Ilustracje i projekt okładki: Przemysław Gul
Rok wydania: 2008
Ilość stron: 32
Format: 140x200 mm
ISBN: 978-83-7527-093-8

Króciutka książeczka, której nie dane mi było przeczytać, trafiła do mnie z tzw. drugiej ręki. W dzieciństwie bardzo lubiłam legendy, podania, klechdy, więc z przyjemnością sięgnęłam po tę pięknie ilustrowaną pozycję. Wybór obejmuje legendy: O orlim gnieździe, O królu węży, O żarłocznym potworze w Gople, O Piaście Kołodzieju, Popiel i myszy, jest znakomitym wprowadzeniem w historię, ziarenko prawdy w połączeniu z fikcją. Książeczka napisana jest przyjemnym stylem i dużą czcionką. Warto zapoznać się z najpopularniejszymi legendami.





Dziękuję, że zaglądacie mimo że rzadko się tu pojawiam. Coś się czyta, coś się tworzy, ale nie zawsze czas i siły pozwalają na publikację postu.

Dziękuję za każde zostawione słowo i przesyłam moc serdeczności - Lenka

czwartek, 9 sierpnia 2018

Wrześniowe zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok

Mam wrażenie, że coraz większymi krokami zbliża się wrzesień i jesień. Wydawnictwo Psychoskok przygotowuje bogatą ofertę, z której może wybierzecie coś dla siebie.

Autor: Stanisław Kuczkowski
Tytuł: Dzieciństwo - Młodość
Kategoria: Powieść obyczajowa
Ilość stron: 470
Data premiery: 05.09.2018

Stanisław Kuczkowski w książce „Dzieciństwo - Młodość” wspomina Stasia Kuczkowskiego i Staszka Kuczkowskiego. Ich świat – czy też swój widziany ich oczami: swoją przeszłość, a ich teraźniejszość. Świat w oczach kilku- i kilkunastoletniego dziecka oraz młodego człowieka, studenta Politechniki Warszawskiej. Na początku wyolbrzymiony i jeszcze w proporcjach, które z wiekiem się zmniejszają, ale też dużo intensywniejszy – bo dzięki delikatnej skórze i bezbronnemu umysłowi doznania są intensywniejsze, a dzięki cechom młodzieńczego charakteru jeszcze nieprzefiltrowane przez rozmaite izmy. Z czasem ten świat się rozszerza i doznań jest więcej – również tych bolesnych.

Książka jest podzielona na dwie części – „Dzieciństwo” oraz „Młodość” – i gromadzi wspomnienia wydobyte z pamięci, czasami wyblakłe, czasami niewyraźne, oprawione w ramki listów i notatek.


Autor: Ludwik Koczjark
Tytuł: Poradniki oraz inne opowiadania z humorem
Kategoria: Humor, opowiadania
Ilość stron: 90
Data premiery: 06.09.2018

Kto z nas nie lubi się czasami pośmiać? Nieprzypadkowo mówią przecież, że śmiech to zdrowie. Śmiech dotlenia organizm, rozładowuje stres i poprawia ogólne samopoczucie. Ponoć śmiejąc się przez minutę zyskujemy aż dziesięć minut życia!

Zdaje się, że o tych zaletach śmiechu doskonale wie Ludwik Koczjark, autor zbiorku ,,Poradniki oraz inne opowiadania z humorem”. Książka to kombinacja około pięćdziesięciu najróżniejszych historii. Czytelnik odnajdzie tu między innymi, tytułowe osiem poradników: trzyczęściowy ,,Poradnik wczasowicza”, poradniki kosiarza, rybaka, narciarza, saneczkarza oraz łyżwiarza. Oprócz tego autor umieścił w tym układzie wiele zabawnych epizodów z życia. ,,Poradniki oraz inne opowiadania z humorem” zamykają ,,Krótkie refleksje” oraz ,,Zapowiedź następnych opowiadań”. Nie da się ukryć, że mimo różnorodności tematycznej, wszystkie opowiadania łączy wiele tych samych cech: lekkość i żartobliwość.


Autor: Piotr Ryttel, Karol Ryttel
Tytuł: Historie kryminalne i obyczajowe. Wiek XIX. cz. II
Kategoria: Literatura faktu, historia
Ilość stron: 250
Data premiery: 08.09.2018

Podobnie jak w części pierwszej, w drugiej również przeplatają się historie tragiczne z tymi o mniejszym natężeniu dramatyzmu, a nawet humorystycznymi.

Historia okrutnej obojętności ludzkiej, pozwalającej ubogiej rodzinie umrzeć z głodu i zimna. Również o tym jak szanowani obywatele, w tym wysoki urzędnik magistratu, swoim niecnym działaniem doprowadzają młodą dziewczynę do tragedii.
Rozbawić natomiast może osobliwa postać Sotera Rozmiara Rozbickiego, przedstawiona przy okazji procesu sądowego pewnego nielitościwego hrabiego i jego biednego sługi.
To tylko przykładowe historie zamieszczone w publikacji.
Nie brakuje opisów często występujących w XIX wieku oszustw i korupcji.

Jeżeli nawet ukazane wykroczenia, przestępstwa i zbrodnie są do siebie często podobne i dają się podporządkować paragrafom prawnym, to sprawcy różnią się motywami, którymi się kierują, osobowością i stopniem natężenia zła, które w nich tkwi. Największe zaskoczenie budzi fakt popełnienia złego czynu przez osobę znaną i zasłużoną, która wydaje się kryształową postacią.
Przedstawiając historie kryminalne, autorzy wywołują u czytelnika emocje, jednocześnie dają wiedzę o obyczajach w dawnych czasach, o metodach stosowanych w śledztwach sądowych i o prawodawstwie w XIX wieku. Spora ilość ilustracji znacznie wzbogaca publikację. 


Autor: Alicja Sztandera
Tytuł: Kukułeczka kuka
Kategoria: Poradnik specjalistyczny dla logopedów
Ilość stron: 12
Data premiery: 10.09.2018

Kiedy dziecko się rodzi logopeda na oddziale noworodkowym powinien ocenić czy prawidłowo wykształciły się u dziecka narządy artykulacyjne i odruchy, które w przyszłości będą miały wpływ na rozwój mowy. Rzeczywistość sprawia, że noworodki nie zawsze mają taką szansę.

Jeśli w mowie dziecka pojawiają się sylaby, wyrazy, wreszcie proste zdania, rodzice nie czują niepokoju. Ich uwadze umykają nieprawidłowości, które z pewnością nie umkną logopedzie. W trudnej sytuacji są dzieci, które z opóźnieniem nabywają umiejętności wypowiadania słów i zdań. Tu logopeda powinien zdecydować kiedy rozpocząć terapię i ukierunkować ją. Czasem proste seplenienie może stać się zmorą dziecka w wieku szkolnym w czasie dyktand, pisania, samodzielnie formułowanych wypowiedzi, czasem nawet przepisywania.

Rozpocząć terapię należy możliwie szybko. Systematyczność oddziaływań gwarantuje postępy. Oczywiście zależą one od rodzaju wady wymowy, indywidualnych predyspozycji dziecka, motywacji do pracy. Stosowane pomoce logopedyczne zachęcają dzieci do współpracy. Jedną z form atrakcyjnych w terapii jest bajka. Wykorzystuję ją w pracy z dziećmi do ćwiczeń narządów artykulacyjnych, wzbogacania zasobu słownictwa, kształtowania umiejętności wypowiadania się na temat obrazka, przeczytanego tekstu. Atutem bajki jest to, że dzieci w zasadzie nie nudzą się nią. Każdorazowo odkrywają jej nowe walory. Jeśli pozwolimy im brać udział w tworzeniu bajki pracują jeszcze chętniej. Stąd pomysł, aby dziecko miało okazję dorysować elementy, pomalować kolorowankę. Zachęcam do wykorzystania bajki na zajęciach ogólnorozwojowych w przedszkolu, zajęciach logopedycznych, a także do utrwalania zdobytych umiejętności w domu.
                                                                                             Autor: Alicja Sztandera - logopeda


Autor: Tomasz Kozłowski
Tytuł: Remedium
Kategoria: Powieść obyczajowo-przygodowo-historyczna z elementami fantasy
Ilość stron: 86
Data premiery: 14.09.2018

Zwięzła, ale pełna niezwykłej treści historia dzieła, które ma niesamowitą moc. Głównym bohaterem książki jest utalentowany modernistyczny malarz, Franciszek Okrumża. Postanawia on nakreślić wizerunek kobiety, która pojawia się w jego snach. Ale czy aby na pewno tylko w snach? Kim jest tajemnicza Aniela? I dlaczego obraz Okrumży miałby uleczyć jej poważny defekt?

,,Remedium” Tomasza Kozłowskiego to interesująco skonstruowana opowieść. Autor przenosi nas do czasów Młodej Polski, gdzie wszystko było spowite mgłą zagadkowości, melancholii i niezwykłości. Historia Franciszka oraz Anieli zawiera w sobie wszystko: zarówno wątek miłosny, nieoczekiwane zwroty akcji, jak i elementy zaskoczenia. Autor na nowo odkrywa znaczenie łacińskiego remedium.


Autor: Grażyna Mączkowska
Tytuł: Inny wariant życia
Kategoria: Powieść obyczajowa
Ilość stron: 210
Data premiery: 17.09.2018

Opowieść o Izie i Januszu rozpoczyna się w albumie ze starymi zdjęciami. Kobieta przegląda go i z sentymentem wspomina ich wspólne lata. Poznali się w liceum i oboje zakochali w sobie. Najstarsze zdjęcia przypominają jej ich pierwszy taniec na szkolnej potańcówce, wyjazd na wykopki do pobliskich pegeerów oraz szkolną wycieczkę do Malborka. Na niektóre tylko zerka, ale na wielu zatrzymuje wzrok na dłużej. 

Wspominając, prowadzi czytelnika od licealnych lat, poprzez wczesne macierzyństwo, które zniweczyło jej młodzieńcze plany. Aż po dzisiejsze czasy, ukazując życie, które wiele razy zaskoczyło ich, pukając do drzwi i przynosząc zupełnie inny wariant, niż mieli w planach.



Autor: Halina Strzelecka
Tytuł: W kierunku zachodzącego słońca
Kategoria: Powieść obyczajowa
Ilość stron: 286
Data premiery: 24.09.2018

Wielka namiętność z nutką erotyzmu i nieoczekiwane zwroty wydarzeń. Podróże ukazujące ciekawe miejsca.

Autorka przenosi czytelnika do pełnego nieoczekiwanych wydarzeń afrykańskiego kraju, ukazuje również piękno niektórych europejskich stolic. Historia pełna różnorodnych wątków, rodzące się uczucie, emocje związane z delikatnymi scenami miłosnymi i nieodparte pragnienie poznawania otaczającego nas świata.

Główna bohaterka Susana  atrakcyjna, zdolna dziewczyna, po ukończeniu studiów planuje uporządkować swoje dotychczasowe życie. Postanawia ostatecznie zerwać ze swoim chłopakiem, który w przeddzień końcowych egzaminów razem z przyjaciółmi opuszcza Stany. Zgodnie z oczekiwaniami Susana bez trudu znajduje odpowiednią pracę. Jej niezwykłe umiejętności zapewniają jej szybki awans. Jedyne co ją niepokoi, to zbytnie zainteresowanie szefa jej osobą. Ona twardo przestrzega reguł - żadnych romansów w pracy, jeżeli tak to nie z szefem.

Bohaterka tej opowieści z łatwością pokonuje wszelkie bariery związane z nauką, pracą, czego nie można powiedzieć o jej życiu uczuciowym. Nieoczekiwanie na jej drodze pojawia się niezwykły mężczyzna William. Jak potoczą się dalsze losy tych dwojga? W jaki sposób Susana  zdoła wyrwać się ze szpon swojego prześladowcy Roba? Jak daleko jest w stanie posunąć się odrzucony mężczyzna? Z kim przeżyje pełne romantyzmu chwile? Jaka bariera zostanie postawiona na jej drodze?


Autor: Grażyna Krynicka
Tytuł: Drugie życie rzeczy
Kategoria: Powieść obyczajowa
Ilość stron: 156
Data premiery: 28.09.2018

Życie ma zawsze ostatnie słowo. I nie należy do nas, to my należymy do niego. I choćbyśmy je sobie najstaranniej układali i tak zrobi jak zechce. Ta opowieść jest właśnie o tym. O wydarzeniach, które pojawiają się nieoczekiwanie, o rzeczach, które mówią i o ludziach, którzy stają się lepsi, nawet jak czynią zło.

Ta opowieść zaczyna się jak w dowcipie: żona wraca z delegacji kilka dni wcześniej i nie uprzedza o tym męża. Jednak Marii wcale nie jest do śmiechu, kiedy zastaje swojego męża w małżeńskim łóżku z obcą kobietą. Zszokowana, ucieka do mieszkania, które kupiła sobie jeszcze przed ślubem. Zdradzona kobieta robi przegląd całego dotychczasowego życia. Podsumowuje zyski i straty małżeństwa dochodząc do wniosku, że na pewno nie chce wrócić do człowieka, który ją tak boleśnie zranił. Jakby tego wszystkiego było mało, w kawiarni, do której Maria wstępuje na kawę, dochodzi do strzelaniny. Po badaniach w szpitalu okazuje się wprawdzie, że nic jej nie jest, za to lekarz odkrywa, że kobieta jest w ciąży.

Grażyna Krynicka rozpoczyna swoją powieść „Drugie życie rzeczy" od trzęsienia ziemi w życiu swojej trzydziestotrzyletniej bohaterki, po czym – zgodnie z receptą Alfreda Hitchcocka – napięcie stopniowo narasta. Kiedy Maria dochodzi już do siebie, podczas kolejnego wyjazdu służbowego poznaje przystojnego Duńczyka, który wyraźnie okazuje, że mu się podoba...

Czy któryś tytuł Was zainteresował?

Bardzo dziękuję za liczne komentarze pod poprzednim postem oraz za cenne rady.
Przesyłam moc serdeczności - Lenka







środa, 8 sierpnia 2018

Podsumowanie lipca

Witajcie po przerwie. 

Dużo się dzieje, dobre rzeczy ze złymi się przeplatają, a upały osłabiają. Nie o wszystkim jednak chcę pisać.

Chciałabym Wam bardzo podziękować za wszelkie serdeczności, jakie płyną z Waszej strony, za każde dobre słowo, które podnosi mnie na duchu i pozwala przetrwać trudniejsze chwile.

W lipcu zawitała do mnie wygrana na blogu Wioli https://www.subiektywnieoksiazkach.pl/, która z niezwykłą pasją pisze o książkach i o spotkaniach autorskich które prowadzi.



Na początku lipca zawitała do mnie też przesyłka od Izy https://kicikicitata.blogspot.com/
Wygrałam w jej zgadywance zakładkę, a Izunia wręcz zasypała mnie zakładkami. Oprócz cudowności zrobionych przez nią, dostałam jeszcze zakładki reklamowe. Zakładki z ziołami obłędnie pachną. Do tego jeszcze piękna kartka w letnich kolorach. Sami zobaczcie:




Skarbami obsypała mnie też Edyta https://haftyedyty.blogspot.com/



Zaciekawiło mnie robienie zakładek decoupage.  Pierwsze rady, stosik serwetek, zakładkę i kartkę dostałam od Agaty http://robotkirecznenawesolo.blogspot.com/


Wiele cennych rad płynie też do mnie od Agnieszki http://au-une.blogspot.com/

Dziękuję Wam dziewczyny za Wasze dobre serduszka.

Dziękuję wszystkim osobom, dzięki którym rozpoczęłam przygodę z rękodziełem.
Wiem, że mój poziom jest przedszkolny, ale dzięki dodatkowemu zajęciu skupiam się na czymś innym, odwracają się złe myśli i dzieje się dużo dobrego. W lipcu (oprócz karteczek na zabawy) zrobiłam jeszcze dwie karteczki, które poszły w świat, a obdarowane osoby wsparły mnie dobrym słowem.


W lipcu przeczytałam
3 książki
598 stron

Kochani dziękuję, że do mnie zaglądacie, że zostawiacie ślady Waszej obecności. Witam nowe osoby w gronie obserwatorów i bardzo się cieszę, że zostaliście na dłużej.

Przesyłam Wam floksa, zdjęcie było zrobione w lipcu, dziś już nie wygląda tak okazale, ale nadal cieszy. Mam wielki sentyment, bo kojarzy mi się z dzieciństwem i ogródkiem mojej babci. Małymi kroczkami i u mnie w ogródku pojawiają się kwiaty, które u niej rosły.


Życzę Wam wszystkiego tego, czego potrzeba.
Serdeczności - Lenka




wtorek, 31 lipca 2018

Między słowem a ciszą - Barbara Wójcik

Autor: Barbara Wójcik
Tytuł: Między słowem a ciszą... Poezje zebrane
Rok wydania: 2015
Ilość stron: 408
ISBN:978-83-924675-0-2

W czerwcu spotkał mnie wielki zaszczyt - dostałam tomik wierszy z autografem. Bardzo się ucieszyłam, bo znam piękny styl pisania Basi z jej bloga Pięć pór roku. Autorka, choć z zawodu jest nauczycielką matematyki, posiada duszę humanisty. Wiersze pełne są radości życia, łagodności i życiowej mądrości. Poetka stawia wartości religijne na pierwszym miejscu, bardzo ważny jest dla niej Bóg, mocno kocha Matkę Bożą, docenia piękno stworzonego świata i cieszy się każdy dniem. W wierszach odnajdziemy też szacunek dla więzi rodzinnych i domu rodzinnego oraz miłość do Ojczyzny, a przede wszystkim bogactwo emocji.

Wiersze dawkowałam sobie stopniowo, odnajdowałam w nich dobro i spokój, a jednocześnie skłaniały mnie one do refleksji. Jakże często zabiegani nie dostrzegamy małych spraw, drobnych gestów czy serdeczności, które tak wiele znaczą. Basia w wierszach zaprasza też w swoje strony, w okolice Olesna, gdzie m.in. można podziwiać piękne kapliczki przydrożne. W tomiku można znaleźć również wiersze odnoszące się do różnych okresów liturgicznych. Na pewno będę wielokrotnie wracała do lektury tych wyjątkowych wierszy.





Przy okazji pisania o tomikach poezji lubię dzielić się z Wami wierszami, które najbardziej mi się spodobały. Tym razem miałam problem, bo tak wiele utworów poruszyło struny serca, że ciężko było wybrać, dziś będzie ciut dłużej, ale to tak niewielka część poezji płynącej prosto z serca Basi:

Zwyczajnie

Moje szczęście dotyka stopami
zwykłej ziemi
cichutko przebiega przez
zmierzchy i poranki
wychwytując najmniejsze
promyki słońca
nie chowa się przed światem
choć nie krzyczy głośno
że jest największe

moje szczęście ogromne
da się zamknąć w dłoniach
po to bym mogła je ofiarować każdego dnia.

Nie

Nie poddam się
wichrom i burzom
nie boje się zamieci
i ciemność mnie nie przeraża
nie lękam się ludzi
szalejących po świecie
z bagażem nienawiści
przeczekam zbrodnie
wielkich tego świata
co nic innego
nie mają w ofierze

przecież jest las wiosną
i czysty strumyk
jest zboże pachnące złotem
i maki wiecznie czerwone

przetrwam jak błękit
mimo burz i piorunów
przetrwam
na przekór niektóry.

Słowa prawdy

Twoje słowa
cudowną mocą uzdrawiają rany
twoje słowa
rozjaśniają mroki niegasnącym światłem
twoje słowa
koją zranioną duszę łagodnym balsamem
twoje słowa
są czystsze od źródlanej wody
twoje słowa nie kłamią
bo narodziły się z prawdy
twoje słowa
są skarbem odnalezionym w codzienności
twoje słowa
są darem Stwórcy dla stworzenia
roześlij je
z nurtem rzek
z powiewem wiatru
z blaskiem słońca
z oddechem
z istnieniem świata
by spotkały człowieka.

Ciepło Twojej dłoni

Podaj mi swoją dłoń
otwartą na drugiego człowieka
w prostym geście ofiarowania
przyjmę ją
jak drogocenną perłę
by ocalić jej blask
od zagubienia
w twojej dłoni jest ciepło
niegasnącego ogniska
i czar dawnych wspomnień
żywych jak jodłowy las
posadzonych nadzieją wieczności
zamykam twoją dłoń
w swoim sercu
by zachować kształt
niewypowiedzianych słów
których mowę rozumiesz
tylko ty.

Czy potrafisz

Czy potrafisz patrzeć na łąkę
najzwyczajniejszą pośród polskich pól,
z bocianami i opasłą miedzą?
- Patrz, gdy zechcesz ukoić ból.

Bo o brzasku tonie w rosy kąpieli
zarzucona cudnymi perłami,
nikt się ciszy przerwać nie ośmieli
zachwycony tęczowymi kolorami.

Weź ostrożnie kropelkę rosy
a zobaczysz bajeczny świat
bez nienawiści, gwałtu, przemocy,
gdzie zakwita dobroci kwiat.

Potem popatrz na polne rośliny
tak misternie Bożą ręką rzeźbione
jaskry, dzwonki z zielonej krainy
dla człowieka tak hojnie zasadzone.

Usiądź cicho na zielonej murawie,
zasłuchany w melodię świerszczy,
coś małego się plącze w trawie
- to znak życia wieczornego pierwszy.

Bo już słońce odchodzi zmęczone,
malowało dziś liliowe wrzosy
na zimowe bukiety suszone
i złociło traw wysokie kłosy.

To dla Ciebie te barwy i muzyka,
nasącz nimi twe serce i oczy,
bo tam spokój twą duszę przenika
kiedy noc cię ramieniem otoczy.

Czy potrafisz patrzeć na łąkę
tak niezwykle, inaczej niż ludzie,
zabiegani, nienawistni i drżący,
nie mający pojęcia o cudzie?

Wiem, że czekasz

Znów czekałeś
czekasz zawsze tak samo
milczysz
i o nic nie pytasz
Twoje milczenie otwiera moje serce
powierzam Ci swoje tajemnice
i łzy składam w darze
a Ty je zbierasz ostrożnie
i nie gubisz żadnej
jak dobrze, że zawsze czekasz

odkąd wiem, że czekasz na mnie
wstyd mijać Cię w pośpiechu.

Przebaczenie

Znów przebaczyłeś
po raz kolejny
bez słowa
choć obiecywałam
że nie pójdę na skróty
- poszłam
tak było prościej
pozornie
bo gdy droga
zaczęła być zbyt kręta
zawróciłam

nie odwróciłeś głowy
czekałeś jak zawsze
z miłością
przed którą wystarczy
pochylić głowę.

Wybacz Panie

Wybacz Panie
że nie dostrzegłam Cię
w bruzdach na twarzy staruszki
były zbyt głębokie
nie widziałam Ciebie
w okrągłych łzach dziecka
były zbyt czyste
nie spotkałam Cię w żebraku
jego łachmany
były zbyt brudne
nie zauważyłam Cię w ludziach
którzy udawali twardych
nie byli bliscy

przychodziłeś tyle razy
ale ja patrzyłam w ziemię ...

Na zakończenie zachęcam Was do zajrzenia na blog Basi. Znajdziecie na nim nie tylko wiersze Basi, ale i przepiękne zdjęcia przyrody, cudne obrazy malowane przez nią i wiele innych dobroci, a przede wszystkim możecie zobaczyć na zdjęciach radosną Basię i jej cudowne oczy. Nie na darmo mówi się, że są one zwierciadłem duszy.

Basieńko kochana bardzo Ci dziękuję za Twą dobroć i za wspaniały i wzruszający prezent. Moc uścisków dla Ciebie.

Wam kochani dziękuję za ciepłe przyjęcie poprzedniego postu, za wszystkie miłe słowa, za to że jesteście, że zaglądacie, że znajdujecie czas by napisać. Pozdrawiam serdecznie! - Lenka

sobota, 28 lipca 2018

Kolorowy zawrót głowy - wyzwanie nr 7

Przygotowałam dziś karteczkę na zabawę u Ewy.

Oto wytyczne:



Moja interpretacja:


Turkus jest; kwiaty, pisanka i kolorowanka - 3 w 1.:)

Pozdrawiam i życzę przyjemnie spędzonego weekendu! Uściski - Lenka



czwartek, 26 lipca 2018

Lift na zabawę u Ani

Na wakacyjne kartkowanie Ania zaproponowała lift.


Wybrałam karteczkę, którą zrobiła Ewa - Hubka.


Oto moja interpretacja: 


Nie do końca trzymałam się wytycznych, ale mam nadzieję, że Ania mi wybaczy, ale czy zaliczy karteczkę tego nie wiem. 

P.S. Kolory trochę przekłamane.

Pozdrawiam milutko! - Lenka