czwartek, 13 czerwca 2019

Lalki z innej bajki

Dziś, na Wasze życzenie, post o lalkach, choć to jeszcze nie wszystkie z nowo przybyłych.

Rzecz się działa w karnawale.
Nowe suknie dostały lale.
Jednak jak to z Kopciuszkami bywa,
gdy nie zdejmiesz w porę sukni, farba się nie zmywa.

Ot taka rymowanka na początek, ale jest w niej ziarenko prawdy. Marysia i Ania miały obiecane sukienki, wraz z nimi w paczuszce dotarła bluzeczka, którą zaraz przymierzyła Marysia.


Dziewczyna nie próżnowała i za chwilę do sukienki się dorwała.


Dziewczynom bale się marzyły, więc suknie szybko mierzyły.


Kiecki piękne, błyszczące, dopracowane w najmniejszym detalu.Lale dumnie się rozsiadły i przez kilka tygodni tak paradowały, aż tu przyszła niespodziewanie wiadomość, że materiał farbuje. Dziewczynom zostały plamy na ciałkach, których niczym nie da się zmyć (Benzacne nie próbowałam, bo u mnie niedostępne). Założy się im coś innego, plamy zakryje i nic nie będzie widać. Ciuszki pochodziły od Kamelia Doll Fashion, Asia zachowała się fantastycznie proponując mi bym zwróciła sukienki, a ona odda pieniążki. Jednak mimo wszystko nie zdecydowałam się rozstać z nimi. Piękny gest, oby takich sprzedawców było więcej. Jeszcze raz Asiu dziękuję.

Po długich polowaniach udało mi się kupić lalkę podobną do tej z mojego dzieciństwa. Moją zniszczyły kuzynki (dwie dziewczyny wykończyły mi dwie lalki, oj boleśnie odczułam tę stratę). Bobas, który dotarł, też jest troszeczkę podniszczony, ale w ubranku nie widać. Oto w jakim stanie dotarł (ryski na plecach, pęknięcie przy nóżce): 





Dostał nowe śpioszki i imię Staś (może kiedyś pojawi się sukienka i będzie wtedy Stasia hi hi hi).


I kolejna tajemnicza lala z okresu prl, która do mnie przybyła.


Dziewczyna zdrowa, bo jak twierdzi poprzednia właścicielka, ma małe ślady po zastrzykach, których pewnie się bała, bo bez bielizny została (a może jej w ogóle nie miała). Przedstawiam Wam Bożenkę:



Zdradzę Wam, że mam do pokazania jeszcze więcej lal, ale na wszystko przyjdzie czas. 
Nie wiem czy mają zamontowane magnesy, bo coraz więcej się ich pojawia, a może to ja dziecinnieję. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam. Przesyłam moc serdeczności i dziękuję za każdy zostawiony ślad Waszej obecności. - Lenka


wtorek, 11 czerwca 2019

Lipcowe zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok

Upały bądź deszcze nie sprzyjają pracom ogrodowym i przebywaniu na zewnątrz, ale można z przyjemnością oddać się czytaniu. W okresie wakacyjnym Wydawnictwo Psychoskok nie zwalnia i poleca następujące książki:

Autor: Paweł Leski
Tytuł: Ryba Piła
Kategoria: Satyra
Ilość stron: 104
Data premiery: 05.07.2019

Irracjonalne sytuacje.
Wady narodowe.
Absurdy dnia codziennego przyprawione nutą śmiechu.

„Ryba Piła” to zbiór krótkich opowiadań i wierszy o charakterze humorystyczno-satyrycznym.

Autor ukazuje sytuacje, bardziej lub mniej realistyczne, w których doszukać się można odniesienia do rzeczywistości. Główni bohaterowie to ludzie małostkowi, leniwi, zacietrzewieni, często zadufani w sobie, nierzadko egoistyczni.

Większość negatywnych cech prezentowanych w książce jest przerysowana, ale dzięki temu wysuwa się na pierwszy plan. Kłótliwi dyplomaci, zawzięci kibice konkurujących ze sobą klubów, nieogarnięci urzędnicy stosujący spychotechnikę i nieudolni politycy. Ludzie protestujący dla rozgłosu i aplauzu, brak porozumienia wśród społeczeństwa powodujący wzrost irytacji i wybuch agresji lub poczucie bezsilności – to tylko kilka z wielu tematów poruszanych w tym zbiorze.

Utwory zmuszające do refleksji, wywołujące uśmiech, ale przedstawiające również bardziej krytyczne spojrzenie na otaczającą rzeczywistość.

Autor: Queen Cara
Tytuł: Porwana przez Jokera - początek
Kategoria: Kryminał, romans
Ilość stron: 334
Data premiery: 22.07.2019

Czy życie u boku najniebezpieczniejszego przestępcy może być bezpieczne?

Czy to możliwe by pokochać swojego porywacza?

18-letnia Caroline zostaje uprowadzona. Rodzina jednak jej nie szuka, gdyż wiedzą, że dziewczyna zginęła w wypadku samochodowym. Ona jednak
trafia w ręce bezwzględnego i nieuchwytnego Jokera… Przestępcy, który, nie jeden raz pokaże jej swoją najmroczniejszą naturę. Każdy dzień w pilnie strzeżonej willi to ból, strach, płacz, tęsknota za domem, ale także miłe chwile spędzone na zabawie i spełnianiu marzeń - tego wszystkiego doświadczy młodziutka Cara.

Przystojny szef mafii wzbudza w dziewczynie strach, ale również czymś do siebie  przyciąga. Okazuje się, że mężczyzna ma dwie twarze i… ma do niej ogromną słabość. Jest bezczelny, często okrutny, bezwzględny, jednak wciąż jej nie zabił, choć jest krnąbrna i nieposłuszna. Spełnia jej marzenia, ale wolności zwrócić nie chce.

Czy to możliwe, że niebezpieczny psychopata czuje coś do dziewczyny?
Czy wielki Joker ma jakiekolwiek uczucia?
Czy nastolatce uda się kiedykolwiek wrócić do domu?

Autor: Maksymilian Wójtowicz
Tytuł: Schizofreniczny obraz świata
Kategoria: Psychologia
Ilość stron: 60
Data premiery: 26.07.2019

Jak wygląda świat widziany oczami schizofrenika?
Kogo kocha? Czego pragnie? Co daje mu siłę?

Schizofreniczny obraz świata to swoista podróż do wnętrza osoby dotkniętej tą chorobą.

Główny bohater, a zarazem autor książki, wyglądem nie różni się niczym od swoich rówieśników. Mimo to, jego świat wygląda inaczej, czuje się inny i wyobcowany. Choroba, z którą żyje, powoduje, że widzi świat i ludzi z innej perspektywy. Ta dwoistość duszy, którą czuje – siły, które nią targają i mają bezpośredni wpływ na to, kim jest i jak się zachowuje, sprawia, że społeczeństwo go wyklucza. Nie potrafi, nie próbuje lub nie chce spojrzeć na świat jego oczyma.

Opisując swoją codzienność, prowadzi nas ścieżkami, które biegną tuż obok naszych, a jednak rzadko się z nimi przecinają. Rzeczywistość jest dla niego światem za mgłą, a ludzie, których spotyka tak blisko, choć bardzo daleko.

Autor udowadnia światu, że pomimo choroby, z którą żyje, udało mu się osiągnąć więcej, niż niejednemu zdrowemu człowiekowi. Czy to wystarczy? Czego brakuje w tym schizofrenicznym świecie?

Bardzo dziękuję za dobre słowa płynące z Waszej strony.
Przesyłam serdeczne pozdrowienia - Lenka

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Moje prace

Przychodzę dziś pokazać kilka moich prac, które już dawno poszły w świat.








Oj sporo zaległości mam Wam jeszcze do pokazania (nawet z ubiegłego roku).
W temacie lalkowym też trochę się zadziało, ale to na inne posty.

Witam w gronie obserwatorów kolejne osoby i cieszę się Waszą obecnością, cieszy też każdy zostawiony ślad.

Na koniec pragnę bardzo podziękować za życzenia pod poprzednim postem, są one jak balsam dla duszy. Dziękuję, że jesteście i podtrzymujecie mnie w chwilach zwątpienia.

Pozdrawiam milutko i życzę dobrego tygodnia. - Lenka

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Dziękuję

Kilka dni temu obchodziłam okrągłe urodziny oraz imieniny. Z całego serca dziękuję wszystkim, dzięki którym ten dzień był wyjątkowy, a pamiątki pozostaną i będą przypominać o Was. Przesyłki przychodziły stopniowo, więc niespodzianki były dawkowane po trochu, nie obyło się bez łez wzruszenia.

Dziękuję Agnieszce za piękny składaczek, za super zakładkę, za przydasie oraz za ucztę dla ciała i ducha.


Dziękuję Ewuni za wspaniałej urody karteczkę, zakochałam się w tej panieneczce i pięknie zdobi pokój, a aniołeczek czuwa nade mną (co prawda poczta nie obeszła się z nim łaskawie, ale mnie też życie nie oszczędza, więc coś nas łączy).


Dziękuję Justynce za życzenia w formie cudnego serduszka.


Dziękuję Wandzi za śliczną karteczkę z koniczynką (na szczęście) oraz za przydaśki


Dziękuję Basi za dwie karteczki - jedną w tanecznych rytmach, a drugą w marzycielskich klimatach.



Dziękuję Małgosi za kwiatowe karteczki, za piękne papiery i czekoladkę, która szybko zniknęła (słodkie elfy ją dopadły hi hi).


Dziękuję Ismenie za spersonalizowane niespodzianki.



Dziękuję raz jeszcze, że w natłoku obowiązków i różnych zdarzeń losowych, znalazłyście dziewczyny czas, by pomyśleć o mnie, za trud oraz za okazaną serdeczność. Oby spełniły się Wasze życzenia, a dobro niech do Was wraca. Ściskam Was mocno, buziaczki- Lenka

czwartek, 30 maja 2019

Koroneczka i słonie, czyli post zbiorowy

W maju dalej bawię się u Ani i u Lidzi.

Ania troszeczkę zmieniła zasady i można (a nawet trzeba) używać więcej kolorów. W maju elementem dodatkowym jest koronka.



W zwierzęcej wymiance kartkowej w maju motywem są słonie.


Moja karteczka powędrowała do Marioli.


Do mnie zawitała karteczka z bardzo trafnym cytatem od Julki.



Nikt z nikim się nie umawiał, a na obu karteczkach pojawił się kolor różowy.

Dziękuję dziewczynom za zorganizowanie zabaw.

Pozdrawiam wszystkich milutko i życzę dobrego dnia. - Lenka


wtorek, 28 maja 2019

Majowa zapowiedź Wydawnictwa Psychoskok dla dzieci

31.05.2019 r. premierę będzie miała interesująca książka dla dzieci.

Autor: Jan Nowak
Tytuł: Przygody Noelki
Ilość stron: 98

Opowieść o sile dziecięcej wyobraźni.

Noelka wraz z rodzicami wprowadza się do nowego domu. Piękny choć zaniedbany ogród w miejscu zamieszkania staje się ostoją i lekarstwem na samotność dziewczynki. Zmianę otoczenia, brak kolegów i koleżanek Noelka wynagradza sobie przebywając w ogrodzie, który staje się miejscem niezwykłych wydarzeń. Dziewczynka odkrywa w sobie pewien dar. Widzi to, czego inni nie dostrzegają i słyszy głosy, które dla innych są niesłyszalne. Od tej pory świat dziewczynki to nie tylko ludzie, ale też zwierzęta, rośliny i wiatr, z którymi potrafi się porozumiewać.

Mała bohaterka zostaje Królową Zaczarowanego Ogrodu. Dba o swoich przyjaciół i staje w ich obronie. Chciałaby, aby wszyscy w jej otoczeniu byli szczęśliwi.

Książka wprowadza dzieci w kolorowy świat wyobraźni, uczy i bawi. Zaspokaja fundamentalne potrzeby przyjaźni, koleżeństwa i solidarności, tak ważnych dla każdego dziecka.

Pokazuje, że wszyscy mamy w sobie wielkie pokłady miłości, nie tylko w stosunku do najbliższych, ale także do świata przyrody, a w nim – nie tylko do słodkiej Pani Kici, ale także do szczura Ząbka, który zamieszkuje szkolną szatnię.

Dziękuję za liczne komentarze pod poprzednim postem. Pozdrawiam Was serdecznie. - Lenka

piątek, 17 maja 2019

Zabawa z motywem - maj

Kolejny miesiąc uczestniczę w zabawie u Ewy i bawię się przednio. Tym razem bawimy się pod hasłem


Zaszalałam - powstało aż dziewięć kartek.
Dwie na Boże Narodzenie - obok kotków są gwiazdy, czyli noc.




Z okazji Wielkanocy powstały cztery kartki. Na jednej z nich częściowo pokolorowany jest stempel.





Na koniec okolicznościowe trzy karteczki:





Pod ostatnią kartką można by napisać, że w dzień świętowali, do rana imprezowali.:)

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło jeśli pozostawicie ślad w postaci komentarza.

Życzę pięknej pogody i dobrego nastroju na nadchodzące dni. Pozdrawiam - Lenka.