czwartek, 5 grudnia 2019

Chwalę się

Udało mi się wygrać czekoladownik u HAMALI. Oprócz wygranej dostałam śliczną karteczkę, super przydasie (m.in. kreatywne bazy) oraz słodkości.


Czuję się jakby Mikołaj przyszedł do mnie wcześniej.
Bardzo się raduję i Halince raz jeszcze dziękuję.

Dziękuję, że zaglądacie i komentujecie. Pozdrawiam cieplutko i życzę Wam jutro fajnych prezentów mikołajkowych. - Lenka

środa, 4 grudnia 2019

Zjawiska atmosferyczne u Hubki

W listopadzie brałam udział w kolejnym wyzwaniu u Ewuni. Oto banerek z motywem przewodnim:


Moje karteczki prezentują się następująco:












Na drugiej karteczce chmurki pomalowałam glossy accents, a może błyszczą, bo zbiera się na deszcz?

Na trzeciej karteczce dorysowałam śnieżynki białym pisakiem.

Do zrobienia piątej i szóstej karteczki wykorzystałam papier brokatowy, niestety zdjęcia nie oddają jego uroku.

Bardzo dziękuję za Wasze wizyty na moim blogu i liczne komentarze.
Ślę moc serdeczności. - Lenka

wtorek, 3 grudnia 2019

Kartki okolicznościowe

Za oknem lekki przymrozek, a u mnie na karteczkach kwiatowe klimaty.




Tworząc, dzieje się prawdziwa magia, możemy przenieść się w inny świat.

poniedziałek, 2 grudnia 2019

Grudniowe zapowiedzi Wydawnictwa Psychoskok

W grudniu Wydawnictwo Psychoskok nie zwalnia i proponuje cztery nowości:

Autor: Krzysztof Mudyń
Tytuł: Charakterki i Zwidzenia
Kategoria: Aforyzmy
Ilość stron: 86
Data premiery: 02.12.2019 r.

Aforyzmy o różnej tematyce, bez zbędnego szeregowania.
To nieuporządkowanie jest swoistego rodzaju urozmaiceniem, aby nie wpędzać czytelnika w głęboką zadumę, serwując kilkanaście aforyzmów dotyczących istoty życia lub sytuacji politycznej w kraju, albo nie spowodować długotrwałego wybuchu śmiechu, prowadzącego do łez…

Publikacja została wydana w formie dwujęzycznej: polsko-angielskiej, jednakże nie wszystkie zaprezentowane w niej aforyzmy mają tłumaczenie, gdyż nie znaleziono odpowiednich słów, by oddać ich sens. Autor pozostawia tu pole do popisu dla swoich czytelników, którzy sprawnie władając językiem angielskim, być może znajdą odpowiednie słowa, aby takiego przekładu dokonać. W tym celu pozostawiono miejsce, by tę myśl utrwalić i owe tłumaczenie zapisać na kartach książki.


Autor: Barbara Rejek
Tytuł: Wrocławska tancbuda
Kategoria: Proza poetycka
Ilość stron: 286
Data premiery: 04.12.2019 r.

„Wrocławska tancbuda” to zbiór metafizycznych oraz reporterskich wierszy i opowiadań poetyckich, których akcja toczy się w enigmatycznej przestrzeni Wrocławia.

Książka składa się z trzech części: „Powodzianka”, „Poczekalnia W”, „Przystań nad  Odrą”, które  mogą  być czytane  oddzielnie, ale  zebrane w  jednym zbiorze  najlepiej  uwidacznia  się ich  filozofia i poetyka. 

„Wrocławska tancbuda” jest inspirowana twórczością  Edwarda  Stachury. Jest to jednak  dzieło oryginalne, które w sposób aktywny, choć  poetycki,  pozwala czytelnikowi uczestniczyć  w realnych   wrocławskich zdarzeniach, takich jak: Powódź Tysiąclecia czy śmierć Zbigniewa  Cybulskiego na peronie trzecim Dworca Głównego.

„Wrocławska tancbuda" to refleksja nad kruchością bytu i niestałością szczęścia.


Autor: Piotr Skupnik
Tytuł: Służba Gniewomira
Kategoria: Powieść historyczna
Ilość stron: 216
Data premiery: 17.12.2019 r.

„Służba Gniewomira” to trzeci tom przygód walecznego jarla Oliego Egilssona.

Jarl Gniewomir powraca z wielkiej wyprawy, lecz spokój nie trwa zbyt długo. Jego najstarsza córka bowiem nawiązuje niebezpieczny kontakt z najstarszym synem księcia, Bolesława. Ponadto, jarl zostaje wezwany przez Knuta, któremu składał przysięgę. Na jego rozkaz, wyrusza do Anglii, aby walczyć o Londyn. Następnie, zostaje wysłany z misją do nowego króla Norwegii i ostatecznie trafia do kraju swej matki. W czasie podróży spotyka niezwykłą i tajemniczą Dagmarę oraz wojownika, który jak powiadają, powrócił z krainy topielców. Gniewomir musi zdecydować, po czyjej stronie stanąć. Kogo wesprzeć. Musi również zdążyć do domu na czas, żeby ocalić bliskich przed mieczami wrogów.


Autor: Marek Zatwardnicki
Tytuł: Łowca
Kategoria: Powieść przygodowa, fantasy, post-apokalipsa
Ilość stron: 150
Data premiery: 19.12.2019 r.

Świat dotknięty apokalipsą.
Bohaterowie walczący o przetrwanie.
Nieprzewidywalne zakończenie.


Niedaleka przyszłość. Znany ludziom świat znika pod tonami wulkanicznych popiołów, dusi się w związkach siarki i zamarza w najcięższej zimie wulkanicznej w historii. Do zamieszkania zdatny jest jedynie niewielki obszar położony w górach. Wraz z rodziną i innymi ocalałymi mieszka tam niegdysiejszy profesor, nazywany "Łowcą". Bohater dźwiga na swoich barkach obowiązek polowania i zdobywania pożywienia.

Po siedmiu latach od katastrofy klimat zaostrza się i znika zwierzyna. Ocalenie wszystkich mieszkańców przed głodem, drapieżnikami i innymi ludźmi staje się coraz trudniejsze. Łowca podejmuje jednak nierówną walkę z siłami natury.

Powieść „Łowca” przenosi czytelnika w surowy świat powstały po realnie zagrażającej nam katastrofie i stawia przed nim pytanie jak daleko człowiek powinien posunąć się w imię przetrwania.


Jestem ciekawa czy któryś z tytułów przykuł Waszą uwagę?
Pozdrawiam cieplutko. - Lenka

niedziela, 1 grudnia 2019

Witaj grudniu

W poprzednim poście wspominałam o wspaniałej niespodziance od Lidzi, w której znalazło się coś dla ciała i dla duszy, a także pamiątki po Jej śp. Mamusi Krysi. Uchylę rąbka tajemnicy:


Jako, że jest we mnie cząstka dziecka, marzył mi się kalendarz adwentowy. Ze słodyczami odpada, a samej sobie nic robić nie chciałam. Aniołek podpowiedział Czarnej Damie i takie cudo przyfrunęło:


Tak prezentuje się środek:


Czeka mnie sporo zabawy, ale i też lekcja cierpliwości.
Dziś z radością otwarłam pierwszą szufladkę, a w niej znalazłam piękne filcowe ozdoby:


Tak wyglądają w zbliżeniu:


Na koniec mała srebrna choineczka, która już zdobi pokój, a stanęła za figurką jednego z moich ulubionych świętych - Franciszka. Niestety nijak nie szło zrobić zdjęcia, bo igiełki odbijały światło.


Reszta zawartości przesyłki niech zostanie moją słodką tajemnicą.

Lidziu jeszcze raz dziękuję Ci za dobre serce, za tyle wspaniałości, za trud włożony w ich wykonanie, a przede wszystkim za to, że jesteś...

Dziękuję osobom, które dotrwały do końca postu. Życzę dobrze przeżytego okresu adwentu, niech to będzie czas spokojnego i radosnego oczekiwania na przyjście Zbawiciela. Nie dajmy porwać się szałowi zakupów, sprzątania i gotowania, ale zajrzyjmy w głąb serca i nadajmy głębszy sens tym przygotowaniom. Pozdrawiam serdecznie. - Lenka

sobota, 30 listopada 2019

Listopadowa wymianka karteczkowa

Listopad to kolejny miesiąc, w którym udało mi się wziąć udział w wymianie karteczkowej u Lidzi.


Moją karteczkę wysłałam do Marzenki.


Jak słusznie zauważyła Marzenka, w styczniu podesłała mi fajną karteczkę z myszką (możecie ją zobaczyć tutaj), a ja w odwecie przesłałam jej kotki. Całkiem niezamierzenie, ale wyszło zabawnie.
Do mnie zawitała śliczna karteczka z haftem od samej Szefowej - Czarnej Damy.


Lidziu dziękuję Ci za fantastyczną zabawę, za czas włożony w jej prowadzenie i za radość, jaką mamy, gdy dojdzie karteczka. Zdradzę Wam, że Lidzia w listopadzie zaskoczyła mnie cudowną niespodzianką, ale jeszcze dziś niech pozostanie to tajemnicą. 

Wasze życzliwe komentarze pod poprzednim postem pomogły, po zapaleniu ucha nie ma śladu.
Dziękuję za Waszą obecność i każdy zostawiony jej ślad. Życzę udanego weekendu. - Lenka

sobota, 23 listopada 2019

Rameczki

Witajcie!
Przychodzę dziś z karteczkami na zabawę u Ani. Tym razem motywem użytym na kartce jest ramka.


Tak prezentują się karteczki:


Pierwsza nie łapie się na paletę, ale może Szefowa spojrzy łaskawym okiem. Aniu ewentualnie poprawię kolaż.


Ups... Druga kartka i znów trochę różu.
Ten kolor mnie prześladuje, na kolejnych karteczkach jest go już trochę mniej.




Piąta karteczka jest w formacie A5.


Kolejne karteczki są z grafikami z bloga BloomCraft.
Szósta karteczka w formacie DL.





Na koniec dwa kolaże (Aniu proszę wybacz, ale nie umiałam inaczej ogarnąć tematu).



Dziękuję za słowa zostawione pod poprzednim postem. Nadal się kuruję, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - nie ma sił do pracy, to po trochu zajmuję się karteczkami i ogarniam lalki. Życzę Wam mile spędzonego weekendu. - Lenka