poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Dwie skrzyneczki, dwa aniołeczki, dwie Mateczki

Nie, nie widzę podwójnie, choć mój wzrok mógłby być lepszy.

Dziś chciałabym Wam pokazać dwie skrzyneczki decoupage, które już poszły w świat.


Druga część postu dotyczy pamiątek po śp. Krysi. Dzięki uprzejmości i ogromnemu sercu Lidzi dotarła do mnie bardzo duża przesyłka. Dziś uchylę rąbka, co się w niej znalazło. Jestem osobą bardzo sentymentalną i wrażliwą, niezmiernie cieszę się, że dostałam tak wyjątkowe rzeczy.
Zawitał do mnie różowy aniołek, który spogląda ku niebu, w którym, wierzę że jest Krysia. Niebieski aniołek po prawej stronie jest od mojej mamy.


Bezcenną rzeczą są Mateczki - pamiątki po Krysi. Cudowny haft wykonany przez Lidzię dla Jej Mamusi, który był z Krysią przez cały czas, do ostatnich chwil życia i piękna gipsowa Mateczka. Zdjęcia nie oddają w pełni uroku tego, co otrzymałam. 


Dostałam też bardzo dużo papierowych obrazków religijnych, które powiększyły moją kolekcję oraz sporo przydasi, które postaram się dobrze wykorzystać.

Krysiu byłaś serdecznie dobrą osobą. Brakuje nam Ciebie... 
Wieczny odpoczynek racz Jej dać Panie...

W obliczu ulotności życia, doceniajmy każdą chwilę, cieszmy się z drobnych rzeczy i szanujmy się nawzajem. Życzę Wam kochani dobrego tygodnia i dziękuję za to, że jesteście. - Lenka

wtorek, 13 sierpnia 2019

Wrześniowa zapowiedź Wydawnictwa Psychoskok

Trudno uwierzyć, ale już za niespełna trzy tygodnie koniec wakacji, a wraz z nim coraz większymi krokami będzie zbliżała się jesień. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - będzie więcej czasu na czytanie. Na wrzesień Wydawnictwo Psychoskok szykuje premierę interesującej książki obfitującej w wiele ciekawostek:

Autor: Piotr Jan Nasiołkowski
Tytuł: Urodzinowy prezent dla Hitlera
Kategoria: Powieść historyczna
Ilość stron: 164
Data premiery: 02.09.2019

Książka Piotra Jana Nasiołkowskiego jest wynikiem wieloletniej współpracy autora z monachijskim dziennikarzem i historykiem, doktorem Michaelem Heimem. Dokonane przez mecenasa Nasiołkowskiego zestawienie wymowy materiałów zebranych przez dr Michaela Heima z dostępną wiedzą historyczną skutkowało sformułowaniem przez autora hipotezy, która jawi się być największą sensacją II wojny światowej.

Po odepchnięciu - w styczniu 1942 roku - przez Armię Czerwoną sił zbrojnych III Rzeszy od Moskwy - dla Józefa Stalina było oczywiste, że natychmiast po ustąpieniu zimy i obeschnięciu wiosennych błot, Wehrmacht uzupełni straty, przegrupuje się i ponownie uderzy na stolicę ZSRR. Było też oczywiste, że - tym razem - obrońcy Moskwy nie będą mogli liczyć na wsparcie surowej rosyjskiej zimy. Priorytetem chwili było więc zapobieżenie wszelkimi możliwymi sposobami wiosennemu atakowi wojsk niemieckich na Moskwę. Nawet za cenę zdradzenia swojego brytyjskiego sojusznika. Dlatego też Józef Stalin podął próbę zawarcia rozejmu z III Rzeszą. Zarazem wysłał dwóch agentów NKWD z misją zgładzenia Adolfa Hitlera. Podczas tej akcji zginęło dziesięciu ludzi. Ośmioosobowa załoga Halifaxa złożona z sześciu Polaków i dwóch Brytyjczyków. Zginęli też obydwaj Austriacy – agenci NKWD, którzy mieli być tym tytułowym, urodzinowym prezentem dla Adolfa Hitlera. Prezentem przesłanym Führerowi III Rzeszy przez Józefa Stalina i Winstona Churchilla!

Niebywale zaskakującym jest wniosek finalny, wynikający z wszechstronnej analizy tego wszystkiego, co zostało ustalone w sprawie - tej ciągle jeszcze nieodtajnionej - operacji opatrzonej przez Brytyjczyków kryptonimem „WHISKEY”. Operacji, jawiącej się być częścią większej całości największej sensacji II wojny światowej. Oprócz tej niebywale frapującej historii na kartach niniejszej, bogato ilustrowanej książki znajdują się także inne ciekawostki historyczne. Także o dwóch szkolnych przyjaciołach, polskich lotnikach RAF, rodem ze Skarżyska-Kamiennej i nie tylko to...

Lubicie tematykę wojenną? Skusicie się na tę lekturę tej książki?

Przesyłam milutkie pozdrowienia. - Lenka

środa, 7 sierpnia 2019

Karteczkowo

Lipcowe wyzwanie u Ewuni należało do łatwiejszych, bo tym razem motywem były rośliny.


Podobnie jak w poprzednim miesiącu, zrobiłam sześć karteczek.







Na ostatniej karteczce znajduje się kolorowanka z dziećmi.

Przerwa w remoncie trwa i nie wiadomo kiedy stan wróci do normy.
Zapowiada się, że lalek przybędzie, a miejsca ubędzie. Po remoncie trzeba będzie porachować "inwentarz". 

Tymczasem dziękuję za liczne komentarze i ślę serdeczne pozdrowienia dla Was. - Lenka

sobota, 3 sierpnia 2019

Lipcowa wymianka karteczkowa

W lipcu kolejny raz brałam udział w wymiance kartkowej u Lidzi. Tym razem motywem były ślimaki.


Mój ślimak popełzał do Klary.


Do mnie dotarła śliczna karteczka ze wspaniałym przesłaniem od Kamili.


W poprzedniej wymiance gościł kolor różowy, ty razem pojawił się niebieski. U mnie ciut morskie klimaty, a od Kamilki - piękne kwiaty.

Dziękuję Lidziu, że mimo trudnej sytuacji poświęciłaś czas na organizację zabawy. Ściskam Cię serdecznie. Przekazuję też milutkie pozdrowienia dla wszystkich zaglądających i bardzo dziękuję za zostawione komentarze. Serdeczności. - Lenka



wtorek, 30 lipca 2019

Moje tworki i miła niespodzianka

Dziś na szybko pochwalę się chustecznikiem i skrzyneczką. Przepraszam za kiepskiej jakości zdjęcia, ale z powodu pogody oświetlenie słabe, a zdjęcia robione telefonem.



Przemiłą niespodziankę zrobiła mi Beatka. Dostałam śliczną kartkę z pozdrowieniami. Jeszcze raz dziękuję za pamięć oraz za uśmiech, który zawitał, gdy zobaczyłam ją w skrzynce.


Dziękuję za każdy ślad Waszej obecności i przesyłam milutkie pozdrowienia. - Lenka

wtorek, 23 lipca 2019

Karteczki i kropeczki

W lipcu w zabawie u Ani królują kropeczki.


Na moich karteczkach kropeczki na sukienkach, w tle kropeczki, na motylku kropeczki, na sarence plamki - też pewien rodzaj kropeczek.




Na koniec kolaż dla Ani


Życzę dobrych dni i przesyłam serdeczne pozdrowienia. - Lenka

środa, 17 lipca 2019

Chwalipost

Brałam udział w Urodzinowej Rozdawajce na blogu Wandzi i wygrałam nagrodę pocieszenia. Dziś doszła do mnie wspaniała niespodzianka, a w niej aż tyle dobroci:



Anielska zakładka, cudna bransoletka, piękne przydasie - scrapki, kwiatuszki, tekturka z aniołkami, bloczek papierów. Czuję się, jakbym wygrała nagrodę główną. Wandziu kochana jeszcze raz Ci bardzo dziękuję i ściskam mocno.

Mam jeszcze do pokazania inne zaległości, za co Was przepraszam. Mniej jestem teraz aktywna,
bo u nas remontowo. Lalki spakowane, stopniowo opróżniam meble, a że jestem typem chomika to jest co robić.

Dziękuję Wam za pamięć oraz za komentarze i Waszą obecność. Cieszę się, że przybyło osób, które zdecydowały się zostać na dłużej. Pozdrawiam milutko. - Lenka