piątek, 6 lipca 2018

Podsumowanie czerwca

Czerwiec rozpoczął się bardzo miło - okazało się, że prawidłowo odpowiedziałam na pytania Basi i przybyła wspaniała niespodzianka.:) Jupi.:)



Czerwiec przyniósł wiele złych wiadomości - moje problemy zdrowotne, pobyt mamy w szpitalu, obie jesteśmy w trakcie diagnozowania, za dobrze nie jest. Dopadła nas proza życia, gdy wydaje się, że jest źle, życie udowadnia że może być jeszcze gorzej.  W trudnych chwilach chłonę jak gąbka Wasze ciepłe słowa, które są balsamem dla duszy.

Zamiast czytać książki, więcej zagląda na blogi, sporo czasu ucieka w przychodniach, dojazdach itd, wracam nie do życia. W czerwcu udało mi się przeczytać tylko

3 książki
522 strony

W minionym miesiącu przybyły książki:

-"Wyjątkowi są wśród nas" (od Wydawnictwa Psychoskok)

-"Pierścionek z cyrkonią" (od Wydawnictwa Psychoskok)

-"Moja Twoja wina" (od Wydawnictwa Książnica, grupa Publicat)

-"Między słowem a ciszą (od blogowej dobrej duszy Basieńki)

-"Jak Jeść by Zdrowo Żyć" (od Wydawnictwa Psychoskok)


Pod koniec czerwca dotarły też śliczności od Agnieszki:



i druga strona cudnej zakładki:


Kwiatki, które cieszyły oko w czerwcu:



Kocham lawendę, ale moja odmiana jest coś słaba (była wysiewana z nasion). 
Susza też robi swoje. Źle znoszę upały, często dopadają mnie migreny i nie jestem w stanie funkcjonować. Czekam na chłodniejsze dni...

Witam nowe osoby, które dołączyły do grona obserwatorów, bardzo się cieszę Waszą obecnością, a komentarze działają motywująco i rozjaśniają szarą codzienność.

Przesyłam serdeczne pozdrowienia - Lenka






60 komentarzy:

  1. W trudnych chwilach dobrze mieć jakiś pasje, bo to oddala myśli od problemów. Życzę zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy dopada nas choroba, świat się diametralnie zmienia, dla tego życzę Wam obu, byście szybko powróciły do zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego razem, coś ty mi komputerze zrobił?

      Usuń
    2. Złośliwość przedmiotów martwych, psikus losu. Nie martw się Basieńko, ja się nie gniewam, pomyłki się zdarzają.Nie myli się ten, który nic nie robi. Serdeczności.:)

      Usuń
  3. Kochana życzę zdrowia Tobie i Twojej mamie. Wierzę w to, że lipiec będzie lepszy. 😊 ♥️

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej. Trzymaj się kochana. Będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu dużo zdrówka dla Ciebie i mamy, oby Wasze problemy szybko się skończyły i zaświeciło dla Was słoneczko.
    Prezenciki super, mnie zawsze poprawiają humor. Dobrze że masz swojego bloga i pasje, pozwala trochę odgonić złe myśli.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problemy zdrowotne to choroby przewlekłe. Aniu masz rację, że blog i kontakt z Wami pozwala przetrwać trudne chwile. Ja też bardzo lubię prezenciki, drobnostka a potrafi sprawić mnóstwo radości. Czasem coś kosztuje dosłownie kilka złotych, a potrafi zdziałać cuda, postawić człowieka do pionu. Miłego weekendu Aneczko.:)

      Usuń
  6. Lenko, i tak duzo przeczytałaś! Ja w czerwcu chyba tylko jedną ksiazke zdołałam przeczytać. Jakos więcej udaje się czytac w zimnych miesiacach. Teraz za duzo roboty.
    Z tym zdrowiem i zmartwieniami mam podobnie, wiec rozumiem i współczuję.
    Trzymaj się, pozdrawiam ciepło Ciebie i Twą mamę!:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Lenka, zdrowia życzę! Oby już więcej tych złych chwil nie było!
    Moja lawenda z nasionek nie przetrwała. Wzeszła całkiem obficie, ale potem było jej coraz mniej. Po przepikowaniu do osobnych doniczek zginęła:(
    Uściski przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdrówka, dla Ciebie i mamy. Oby wszystko było dobrze. Diagnoza trafna i szybkie wyleczenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także dużo czytam mam 7 książek na dwa tygodnie,super prezenty dostałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniały wynik czytelniczy Elu. Pozdrawiam serdecznie!:)

      Usuń
  10. oj, życzę zdrówka, bo to zawsze się przydaje, a oprócz tego chorowanie bardzo jakoś osłabia człowieka, przynajmniej ja tak mam;
    niestety teraz też czytam mniej, bo naprawdę nie mogę, ale swego czasu czytałam w każdej możliwej chwili, gdziekolwiek i wszystko co się dało; teraz muszę być bardziej wybredna :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Lenko, czerwiec nie był zbyt dobrym miesiącem, prawie w ogóle nie wchodziłam na blogi. Nie chciało mi się napisać żadnego posta. Dopiero dzisiaj się zmobilizowałam.
    Nie wiem, co Ci dolega, ale życzę zdrowia.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu życzę żeby lipiec był lepszym miesiącem i przesyłam serdeczności.

      Usuń
  12. I tak przeczytałaś więcej ode mnie!
    Takie małe przyjemności i pamięć przyjaciół zawsze osładzają nawet najgorszy czas, trzymam więc kciuki za lepszą diagnozę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdrowia życzę. Mi w czerwcu udało się przeczytać 13 pozycji(nie sprawdzałam ile to wyszło stron, ale na pewno coś ponad 1500) i trooochę stron z "Historii Polski".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, imponujący wynik Karolinko, gratuluję.:) Jestem pełna podziwu dla Ciebie, super wszystko ogarniasz.

      Usuń
  14. Gratuluje,,,ja dawniej tez zapisywałam co orzeczytałąm, a teraz zapominam_Pozdrówka:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Magdalenko, przede wszystkim życzę zdrowia Tobie i Twojej Mamie.
    Urocze prezenty dostałaś, takie gesty bardzo cieszą i podtrzymują na duchu.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  16. Madziu! 3 książki to jest moim zdaniem dużo,Prezenty piękne
    otrzymałaś , Życzę Tobie i Twojej Mamie Zdrowia Najlepszego - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Bije od Ciebie ogromna pozytywna energia. I ona pomoże Ci w powrocie do zdrowia :-) pomoże tez Twojej mamie, w co szczerze wierzę :-) 3 książki to świetny wynik. Tym bardziej, ze latem spędzamy więcej czasu w ogrodzie niż w fotelu ;-) Dostałaś wspaniałe prezenty. A czy ta żółta piękność to jakaś odmian lwiej paszczy? Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Andrzeju, to lwia paszcza. Dziękuję Ci za ciepłe słowa.:) Pozdrawiam milutko!:)

      Usuń
  18. ja ostatni czyam mniej zwłaszcza powieści:(

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę Wam obu szybkiej poprawy zdrowia :-)Piękne prezenty i piękna lwia paszcza .A lawendę lepiej sobie jedną kupić i zrobić sadzonki . Ja mam taką z sadzonki i rośnie bardzo dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj Lenko ! Bardzo miło mi Ciebie poznać :)) Jednak są w tej prozie życia jakieś miłe akcenty - dostałaś paczkę-niespodziankę, przybyło Tobie obserwatorów, przeczytałaś aż trzy książki i mogłaś zachwycać się lawendą !!!
    Też lubię lawendę i nie lubię upałów. Czuję się wtedy bardzo źle.
    Życzę Tobie i Twojej mamie pomyślnej diagnozy, sił i cierpliwości !!! Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  21. Same wspaniałości Ci dziewczyny przysłałay :) Zdrowia kochana bo bez niego nic nie cieszy. Gratuluje przeczytanych ksiązek :) upałów tez nie lubie

    OdpowiedzUsuń
  22. Madziu przede wszystkim zdrowia Tobie i Twojej mamie życzę, żeby wszystkie wyniki wychodziły jak najlepiej. Prezenty dostałaś śliczne, ja wiem jak one zawsze cieszą :) A co do książek to i tak nieźle, mi sie w czerwcu udało ledwie dwie przeczytać... Trzymaj się cieplutko. I aby do jesieni, bo ja też upały bardzo źle znosze i zawsze czekam na chłodniejsze dni.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejku trochę zmartwiłam się :( Jesteś bardzo ciepłą osobą, na której dobre słowo zawsze można liczyć więc głęboko wierzę, że wszystko będzie dobrze!! W końcu dobro zawsze powraca. Życzę Tobie i Twojej mamie dużo zdrowia, siły i wiary, że wszystko się ułoży, bo zawsze bo ciężkich dniach przychodzą te dobre. Nie przejmuj się, że "mało" książek przeczytałaś - dla mnie i tak jesteś wielka, że to robisz bo w dzisiejszych czasach mało osób czyta. Pozdrawiam serdecznie i przesyłam Wam moc uścisków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję kochana za tyle ciepłych słów wsparcia. Serdeczności.:)

      Usuń
  24. Duzo zdrowia dla Was, sił i wiary że będzie dobrze!

    OdpowiedzUsuń
  25. Zdrowia dla Ciebie i Twojej Mamy :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kochana życzę dla Was dużo zdrowia!!!Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też ostatnio nic tylko po lekarzach latam. Może to naturalna kolej rzeczy. W życiu są różne etapy. Głowa do góry🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to życzę dużo zdrówka i cierpliwości. Uściski.

      Usuń
  28. Madziu - dużo zdrowia i pozytywnej energii dla Ciebie i Twojej Mamy!
    Trzy książki to nie jest wcale tak mało ;) Mi się marzy lawenda, ale to może za rok - na razie mam tylko miętę :P
    Trzymaj się! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miętę też mam, ale w tym roku coś jest słaba. Może przyszły rok będzie lepszy. Pozdrawiam Agnieszko.:)

      Usuń
  29. Ja też mam wrażenie, że jak się sypie to z każdej strony. Czasem bywa trudno Madziu ale nic nie trwa wiecznie, złe chwile też nie. Życzę Ci zdrówka, Twojej mamusi również. Śliczny prezent dostałaś, cieszę się razem z Tobą :)
    Serdecznie przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dużo zdrówka dziewczyny dla was przesyłam. Oby wyniki były jak najbardziej pozytywne. Upałów również nie lubię bo jestem wtedy przemęczona a i szybciej się zloszcze. Niestety upały są brak deszczu a pracy od groma w polu. Cóż trzeba jakoś je znieść;-) Piękne upominki. Choć na chwilę poprawia takie pprezencki samopoczucie. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zdrowie jest najważniejsze, dlatego trzymam kciuki za Was i życzę dużo, dużo zdróweczka:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wspaniale prezenty dostałaś tak na poprawę humorku :) Dużo zdrówka dla Was dziewczyny :) Wierzę, że wszystko się dobrze zakończy tylko na to potrzeba czasu, więc na ten czas dużo cierpliwości Wam życzę :) Pozdrawiam Was bardzo gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  33. hmm ta proza życia życzę ci zdrówka i dla mamy z całego serca :)
    piękne upoominki

    OdpowiedzUsuń
  34. Wszystkie dobrego dla Ciebie i Mamy, szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Dużo, dużo zdrowia życzę Tobie i twojej mamie. Ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  36. Lenko, życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia:) mam nadzieję, że po trudnych chwilach nastąpią i te dobre!gratuluję ślicznej nagrody i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Magdalena nie trzeba narzekać , bo zawsze może być jeszcze gorzej !
    Dlatego cieszmy się drobiazgami , a złe dni trzeba spokojnie przeczekać , bo nawet po najczarniejszej nocy wstaje zawsze słońce :)
    Głowa do góry **Zdrowia życzę szczególnie **

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ps. Tak się skupiłam na jednym,że zapomniałam dodać jak śliczne prezenty dostałaś :)

      Usuń
    2. Beatko miło, że zwróciłaś uwagę na to co ważne, dziękuję za wszystkie ciepłe słowa.:)

      Usuń
  38. Tak mi przykro, trzymajcie się i nie dajcie chorobie! "..bo po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój..." - często to sobie śpiewam w trudnych chwilach i to się sprawdza. Ja w czerwcu straciłam pracę (zamykają mój ukochany miesięcznik), pracę moich marzeń, na którą sobie ciężko zapracowałam i którą wręcz wywalczyłam. Ale jak to mówią - gdy jedne drzwi się zamykają, to drugie otwierają - już mam nowe zlecenia, więc nie będzie tak źle. Głęboko wierzę, że i u Ciebie wszystko dobrze się skończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edytko życzę żeby wszystko ułożyło się po Twojej myśli, a nowe okazało się równie dobre lub nawet lepsze. Pozdrawiam milutko!:)

      Usuń
  39. Mam nadzieję że jest już lepiej? Pamiętaj po każdej burzy wychodzi słońce! Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana niestety nie jest to takie proste, ale dziękuję za troskę i pozdrawiam milutko.

      Usuń
  40. Wspaniała zawartość :) Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń